Początek miesiąca przyniósł nowe wieści dotyczące sytuacji Mikołaja Sawickiego. Siatkarz może wrócić do aktywności sportowej. – Od początku trzymaliśmy kciuki za Mikołaja. Teraz jest czas na radość, ale przede wszystkim najważniejsze, by skupić się na jego powrocie do treningu, do siatkówki. Zobaczymy, w jakiej będzie formie. Trenował wcześniej indywidualnie, ale mówimy o sporcie zespołowym, więc na pewno będzie musiał nadrabiać zaległości – przyznał w rozmowie z Agnieszką Niedziałek dla Sport.pl Maciej Krzaczek, wiceprezes Bogdanki LUK Lublin.
Mikołaj Sawicki został zawieszony już na początku sezonu reprezentacyjnego w 2025 roku. Podczas badań antydopingowych w organizmie sportowca odkryto niedozwoloną substancję. Na początku marca 2026 roku POLADA poinformowała o uchyleniu zawieszenia. – Czy czuję ulgę? Przede wszystkim dużą radość, wręcz euforię, że kończy się okres zawieszenia Mikołaja. O przełomie w sprawie dowiedzieliśmy się bezpośrednio od niego. Sam też przekazał wieści kolegom z drużyny. Dało się wyczuć u niego wielkie emocje. To w pełni zrozumiałe, bo przeżywał bardzo trudny czas. Bardzo się cieszymy z najnowszych informacji – powiedział w rozmowie z Agnieszką Niedziałek dla Sport.pl Maciej Krzaczek, wiceprezes Bogdanki LUK Lublin.
W składzie lublinian jest czterech przyjmujących – Hilir Henno, Jakub Wachnik, Wilfredo Leon i Jackson Young. Sezon PlusLigi wchodzi już w decydującą fazę. Bogdanka LUK Lublin jest obecnie na 3. miejscu w tabeli. Sawicki może już wrócić do grania. Wiceprezes klubu zwraca jednak uwagę, że pod znakiem zapytania jest forma przyjmującego. – Od początku trzymaliśmy kciuki za Mikołaja. Teraz jest czas na radość, ale przede wszystkim najważniejsze, by skupić się na jego powrocie do treningu, do siatkówki. Zobaczymy, w jakiej będzie formie. Trenował wcześniej indywidualnie, ale mówimy o sporcie zespołowym, więc na pewno będzie musiał nadrabiać zaległości – zauważył.
Czy Sawicki zagra w tym sezonie?
Cofnięcie zawieszenia wynika z decyzji Światowej Agencji Antydopingowej. Wszystko związane jest z niejednoznacznym wyniku analizy próbki moczu. – Otrzymaliśmy informację, że wynik jest nieprawidłowy, co oznacza, że musimy przeprowadzić jeszcze dodatkową analizę próbki, która pierwotnie dała wynik pozytywny. Pierwotny wynik był niewłaściwy – dzisiaj to wiemy. Po wspomnianej dodatkowej analizie będziemy mogli z formalnie zakończyć postępowanie i stwierdzić jednoznacznie obecność substancji zabronionej lub jej brak w próbce pobranej od sportowca – wyjaśniał w rozmowie z Sarą Kalisz dla TVP Sport Michał Rynkowski, szef POLADA.
Formalnie Mikołaj Sawicki może wrócić do grania. Klub przyjmującego zapewnia mu wsparcie. Na decyzję o tym, czy siatkarz wystąpi w tym sezonie PlusLigi, trzeba będzie poczekać.. Dopiero po obserwacji zawodnika na treningach sztab mistrzów Polski podejmie decyzję. – Na dniach Mikołaj zacznie zapewne trenować i zobaczymy, w jakiej jest formie. Fizycznej, ale też mentalnej. Wydaje mi się, że jest bardzo zmotywowany, by wrócić – do treningu i do gry. Będziemy go obserwować na co dzień. Cały nasz sztab będzie nadzorował jego treningi i w najbliższych tygodniach wyjaśni się, jak potoczą się losy Mikołaja w tym sezonie. Najważniejsze jest teraz dobro zawodnika. Chcemy wspólnie zadbać, by jak najszybciej mógł wrócić na prezentowany wcześniej, światowy poziom. Na pewno to nie będzie łatwe, ale możemy go wspierać w tym procesie – zakończył Krzaczek.
Zobacz również:
LUK Lublin z kolejną informacją transferową. Ta formacja pozostanie bez zmian









