Barkom Każany Lwów bardzo potrzebuje punktów, żeby zapewnić sobie utrzymanie w PlusLidze. Kiedy jednak przyjeżdża Aluron CMC Warta Zawiercie, to wiadomo, że szans na powiększenie dorobku będzie trzeba szukać gdzie indziej. Faworyci stanęli na wysokości zadania i pokonali Lwowian 3:0.
Siatkarska masakra piłą mechaniczną?
W 21. kolejce walczący o byt w PlusLidze Barkom Każany Lwów nie zdołał ukraść punktów. Od początku reguły w meczu dyktowała Aluron CMC Warta Zawiercie, zwyciężając 3:0. Wynik spotkania w Elblągu otworzył mniej obecny ostatnio Bartłomiej Bołądź. I choć blokiem postraszył Władysław Szczurow, to wicemistrzowie Polski nie dali się zwieść. Po asie Mateusza Bieńka było już 7:3. Powalczyć starał się Ilia Kowalow, lecz nawet w duecie z Lorenzo Popem nie miał on zbyt wiele do powiedzenia. W każdym elemencie dalej punktował Bołądź – 14:10. Później pałeczkę przejął jeszcze Bartosz Kwolek, a po ataku Adriana Markiewicza było już 1:0 dla gości – 25:19.
To się nazywa demolka!
Ostatnie potknięcia na Zawiercian najwyraźniej podziałały motywująco, gdyż w drugim secie zespół poszedł jeszcze bardziej na całość. Lwowianom we znaki dawał się Aaron Russell. Swoje robił kapitan Bieniek, a Michał Winiarski przyglądał się wszystkiemu z dużym spokojem – 8:4, 12:4. Nie był to zdecydowanie dzień Wasyla Tupczija, który wiele razy psuł ataki. Po stronie gospodarzy jednak ogółem brakowało dokładności, a słabe przyjęcie rzutowało na wszystkim. Sam Lorenzo Pope niewiele mógł, zaś różnica na korzyść Jurajskich stale rosła – 20:12. Prowadzenie 2:0 było formalnością, a partię domknął Jakub Czerwiński – 25:13.
Byle do mety
W trzecim secie zespół gości spuścił nieco z tonu, będąc pewnym siebie. Przestrzeń w tym znalazła ekipa ze Lwowa, lecz Barkom dalej pozostawał cieniem samego siebie. Z prowadzenia 5:3 za moment nic już nie było. Choć próbował powalczyć jeszcze Mykola Kuts, to minąć na siatce Markiewicza nie było łatwo – 5:5. Asa upolował Kwolek, lecz wciąż karty w ataku rozdawał Bartłomiej Bołądź – 14:10. Wicemistrzowie Polski cały czas mieli kontrolę nad wydarzeniami na boisku – 18:13. Na nic zdały się próżny trenera Ugisa Krastinsa, a mecz za moment zamknął Adrian Markiewicz – 25:22 (3:0).
Barkom Każany Lwów – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3
(17:25, 13:25, 22:25)
MVP: Adrian Markiewicz
Składy zespołów:
Barkom: Kowaliow (6), Pope (12), Kampa, Szczurow (3), Tupczij (5), Rogożyn (1), Pampuszko (libero) oraz Kuts (3), Wietskij (4), Nakano (1) i Firkal (1)
Warta: Kwolek (7), Russell (8), Bołądź (13), Markiewicz (11), Tavares, Bieniek (12), Popiwczak (libero) oraz Czerwiński, Nowosielski i Ensing ()
Zobacz również:
Wyniki i terminarz PlusLigi sezon 2025/2026









