Strona główna » Grał na rozegraniu, był atakującym, a kontrakt w Olsztynie przedłuża jako środkowy

Grał na rozegraniu, był atakującym, a kontrakt w Olsztynie przedłuża jako środkowy

indykpolazs.pl

fot. PressFocus

Paweł Cieślik do Olsztyna trafił przed sezonem 2024/2025. Przez dwa lata rozegrał w barwach Indykpolu AZS-u 40 spotkań i jak się okazuje to jeszcze nie koniec. Środkowy przedłużył kontrakt z klubem o kolejne dwa sezony.

Zaczynał w szkole w Bydgoszczy, teraz w PlusLidze walczy ze swoim zespołem o jak najlepsze miejsce przed play-off. Paweł Cieślik ma 26 lat, a siatkarskie treningi rozpoczął w wieku 10 lat w Bydgoszczy. W 2013 roku trafił do Chemika Bydgoszcz. Cztery lata później świętował z tą drużyną brązowy medal mistrzostw Polski kadetów.

Był rozgrywającym i atakującym. W końcu gra na środku

Również w Bydgoszczy Cieślik po raz pierwszy stanął na plusligowych parkietach. Ciekawostką jest, że wtedy (sezon 2018/2019) siatkarz dołączył do zespołu na pozycję rozgrywającego. Z kolei następną kampanię zaczął jako… atakujący. Później zawodnik przeniósł się do Częstochowy, a następnie do Wrześni. Tam reprezentował pierwszoligowe ekipy. Następnie znowu trafił do Bydgoszczy, skąd trafił właśnie do Olsztyna – tym razem już jako środkowy.

W ciągu dwóch sezonów w biało-zielonych barwach rozegrał 40 spotkań, zdobywając łącznie 165 punktów: 108 w ataku, 39 blokiem oraz 18 zagrywką. Jego najlepszym występem punktowym pozostaje mecz w Hali Urania przeciwko ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, w którym zdobył 14 punktów (obecna kampania). W Indykpolu AZS Olsztyn otrzymał również swoją pierwszą statuetkę MVP w karierze.

„To miejsce stało się dla mnie ważne”

– Bardzo się cieszę, że mogę dalej reprezentować barwy Indykpolu AZS Olsztyn – przyznaje Paweł Cieślik. – To miejsce szybko stało się dla mnie ważne – dobrze się tu czuję, a lokalna społeczność i atmosfera wokół drużyny robią ogromne wrażenie. Zainteresowanie naszym zespołem jest naprawdę duże, trybuny są wypełnione na każdym meczu, a wsparcie kibiców odczuwamy nie tylko w hali, ale także na co dzień. Nawet podczas zwykłych sytuacji, jak wyjście do sklepu, spotykamy się z życzliwością i słowami otuchy, co dodatkowo motywuje do jeszcze lepszej gry.

I dodaje: – Przed nami końcówka sezonu, która zapowiada się bardzo intensywnie. Utrzymujemy wysoki poziom, ale wiemy, że stać nas na jeszcze więcej. Naszym celem jest dalszy rozwój i jak najlepsza postawa w fazie play-off.

PlusLiga