Strona główna » Asseco Resovia Rzeszów znów atakuje. Ile jeszcze razy zmieni się ułożenie?

Asseco Resovia Rzeszów znów atakuje. Ile jeszcze razy zmieni się ułożenie?

inf. własna

fot. Krzysztof Popiół, Marek Osuchowski, Yasar Yilmaz/PlusLiga

PlusLiga. Coraz bliżej do zamknięcia etapu zasadniczego w najwyższej lidze rozgrywkowej. W poniedziałek, 2 marca zakończyła się 24. kolejka. Choć większości ekip pozostały jeszcze po cztery mecze do rozegrania, to nie ma co ukrywać – sytuacja niektórych jest niezwykle trudna. Już tylko cud może uratować Częstochowian, bo beniaminek mocno im odjechał. Czy podium tabeli pozostanie już takie samo do końca?

TOP3 bez zmian, Asseco Resovia Rzeszów atakuje

Podium tabeli pozostało bez zmian, ale było to do przewidzenia – jakiekolwiek rezultaty w tym tygodniu nie zmieniły by ułożenia na pierwszych trzech pozycjach. To ze względu na różnice punktowe między drużynami. Zarówno pomiędzy Aluronem CMC Wartą Zawiercie i PGE Projektem Warszawa, jak i stołecznymi oraz BOGDANKĄ LUK Lublin przed 24. kolejką dystans wynosił cztery „oczka”.

Zawiercianie dzięki pewnemu zwycięstwu 3:1 nad Indykpolem AZS Olsztyn jeszcze powiększyli przewagę nad wiceliderami tabeli. Podopieczni Kamila Nalepki wygrali dopiero po tie-breaku z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, a więc powiększyli swój dorobek o dwa „oczka”. Teraz Zawiercianie mają ich 53, a Warszawianie 48. Aktualni mistrzowie Polski także mieli trudne doświadczenia z niżej notowanymi rywalem i w Hali Globus wywalczyli dwa punkty. Ich trzecia lokata w klasyfikacji nie jest jednak zagrożona, bo Akademicy przegrali z wyżej wspomnianym zespołem z Zawiercia.

Indykpol AZS Olsztyn trochę na tym stracił. Komplet punktów zgarnął bowiem ich sąsiad w tabeli, Asseco Resovia Rzeszów. To właśnie ekipa z Podpromia jest teraz czwartą najwyżej sklasyfikowaną. Z pewnością ma chrapkę na podium – tam po raz ostatni była po 21. kolejce.

Play-off niby w zasięgu, ale…

Dalsza część tabeli wygląda bliźniaczo podobnie do poprzedniego tygodnia. Ani Energa Trefl Gdańsk, ani będący w kryzysie JSW Jastrzębski Węgiel nie odnotowali zdobyczy punktowych, ale utrzymali się na 6. i 7. miejscu. Jastrzębianie jednak nie są w najłatwiejszym położeniu. PGE GiEK Skra Bełchatów zrównała się z nimi punktami i jedynie bilans zwycięstw do porażek stawia wyżej podopiecznych Andrzeja Kowala. Ważne jest jednak to, że żółto-czarni wciąż mają rozegrane o dwa mecze mniej. A przecież do zakończenia fazy zasadniczej nie pozostało wiele czasu, a co za tym idzie – szans na powiększenie zdobyczy punktowych coraz mniej.

Ekipa z Kędzierzyna-Koźla także jeszcze liczy się w grze o TOP8, ale ostatnia przegrana trochę skomplikowała ich plan. Aktualnie tracą do Bełchatowian trzy punkty. I ponownie muszą pamiętać, że rywale są w lepszym położeniu bo mają więcej szans na powiększenie dorobku.

Światło nadziei powoli gaśnie

Miejsca 10.-13. to strefa, w której zrobiło się niezwykle ciasno. Sąsiadujące ze sobą zespoły dzieli maksymalnie jeden punkt! Ślepsk Suwałki ma ich 25, Cuprum Stilon Gorzów 24, a Barkom Kazany Lwów i ChKS Chełm po 23. Rotacje w obrębie tych pozycji będą się zapewne pojawiać do ostatniej kolejki.

Takim obrotem sprawy powinni się martwić siatkarze Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa. Coraz szybciej topnieją ich szanse na utrzymanie w PlusLidze. Do ostatniego bezpiecznego miejsca tracą aktualnie siedem punktów. To różnica, którą ciężko im będzie odrobić, tym bardziej że do rozegrania pozostały im już mecze tylko ze znacznie wyżej notowanymi zespołami. Matematycznych szans jednak wciąż nie stracili.

Zobacz również:
Pełna tabela PlusLigi 2025/2026 – faza zasadnicza

PlusLiga

  • Klub wspiera Sawickiego. Kiedy wróci na boisko?

    Klub wspiera Sawickiego. Kiedy wróci na boisko?

  • Asseco Resovia Rzeszów znów atakuje. Ile jeszcze razy zmieni się ułożenie?

    Asseco Resovia Rzeszów znów atakuje. Ile jeszcze razy zmieni się ułożenie?

  • PlusLiga. Beniaminek przerwał serię porażek. Zapewnili utrzymanie?

    PlusLiga. Beniaminek przerwał serię porażek. Zapewnili utrzymanie?