Strona główna » Czeska maszyna po raz kolejny udowadnia swoją moc! Niesamowite, jak szybko on to zrobił

Czeska maszyna po raz kolejny udowadnia swoją moc! Niesamowite, jak szybko on to zrobił

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa ma szczęście, że ma go w swoich szeregach. Patrik Indra nieustannie zachwyca sportowo. Czech w meczu z Indykpolem AZS Olsztyn przekroczył granicę 1000 punktów zdobytych w PlusLidze. I to zaledwie po niecałych dwóch sezonach w Polsce!

Drużyna nie zachwyca, ale on – jak najbardziej!

Choć jego drużyna w tym sezonie ligowym gra o zupełnie coś innego, niż miało to miejsce przed rokiemPatrik Indra cały czas trzyma tak samo dobry poziom. Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa nie ma łatwo. Na ten moment zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, co na dzień dzisiejszy wiązałoby się ze spadkiem z ekstraklasy. Jednak w ostatnich dniach podopieczni Ljubomira Travicy pokazują, że są w stanie zawalczyć o cenne punkty.

W meczu z Indykpol AZS Olsztyn, ekipa spod Jasnej Góry ugrała jedno „oczko”. Był to niezwykle zacięty mecz, a sam tie-break rozstrzygnął się dopiero wynikiem 20:18. W tym starciu najlepiej punktującym był nie kto inny, jak właśnie Patrik Indra. Czeski atakujący zdobył aż 29 punktów, przy 57% skuteczności i 47% efektywności w ataku.

Czeska maszyna z pierwszym tysiącem

Po raz kolejny udowodnił, że jest siłą napędową swojej drużyny. Jednocześnie zrealizował swój indywidualny cel, bowiem przekroczył granicę 1000 punktów zdobytych w PlusLidze. Aktualnie ma ich na swoim koncie 1010, na co składa się 885 udanych ataków, 54 asy serwisowe i 71 bloków. Wyjątkowości temu wynikowi dodaje fakt, że Czech nie potrzebował do jego osiągnięcia nawet 50 rozegranych spotkań!

Aktualnie Indra jest drugim najlepiej punktującym sezonu 2025/2026. Ma na swoim koncie 348 punktów, a wyprzedzający go w klasyfikacji Kamil Rychlicki zgromadził ich 357. Czech zdobywa średnio 5,12 punktu na set. Razem z Rychlickim wymienia się także w rankingu atakujących – obecnie to Indra prowadzi z przewagą jednego „oczka”, ale efektywność ma znacznie lepszą niż wszyscy pozostali czołowi gracze. Wynosi ona bowiem aż 40,61%.

Zobacz również:
Częstochowianie w Europie mkną przed siebie. Teraz czas na Włochów…

PlusLiga