PlusLiga. W ramach zaległego spotkania 16. kolejki Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa zagrał u siebie z wicemistrzem Polski. Każdy z setów toczył się wyrównanym rytmem, ale do czasu. Za każdym razem decydujące momenty były pod kontrolą Zawiercian, którzy od początku roku nie przegrali jeszcze nawet seta.
Wicemistrz Polski zgodnie z planem
Gospodarze mieli trudne zadanie, bo dobić się do boiska Zawiercian wcale nie było tak łatwo. Początkowo prowadzenie było po stronie wicemistrzów Polski, ale potem serią bloków popisał się Daniel Popiela – 5:4. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Dopiero skuteczny atak Mateusza Bieńka dał przyjezdnym dwa „oczka” przewagi. Później zatrzymany został Indra i zrobiło się 14:10 dla Zawiercian. Co ciekawe, po ich stronie nie było najlepszego przyjęcia. Wszystko jednak korygował na rozegraniu Miguel Tavares – 17:20. Częstochowianie próbowali coś jeszcze zdziałać na prawym skrzydle, ale na próżno.
Jak równy z równym, ale do czasu
Dobre decyzje w ataku sprawiły, że w drugim secie wynik szybciej zdominowali podopieczni Ljubomira Travicy – 3:1. Szybko jednak doszło do wyrównania, gdy w polu serwisowym znalazł się Tavares. Znów rozpoczęła się wymiana punkt za punkt, a w głównych rolach wystąpili Patrik Indra oraz Miłosz Zniszczoł – 11:11. Częstochowianie walczyli, w obronie dzielnie pracował nawet De Cecco. Od połowy seta jednak to wicemistrzowie Polski całkowicie przejęli kontrolę, czego efektem było trzypunktowe prowadzenie – 16:20. Błędy własne pogubiły outsiderów w końcówce.
Powtórka z rozrywki
Odpowiedzialność ofensywną coraz częściej brał na siebie Aaron Russell – 0:2. Po drugiej stronie siatki lepszy moment miał Adamczyk, a wynik znów miał wyrównany charakter. Gdy asa serwisowego posłałCzerwiński, Zawiercianie prowadzili 10:8. To oni więcej uwagi i cierpliwości poświęcali w dłuższych wymianach. Zaskoczyć potem próbował Bartłomiej Lipiński, który postawił na mocną zagrywkę. Dzięki niemu udało się zanotować czteropunktową serię. Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Po raz kolejny do remisu 15:15 doprowadził asem Bieniek. Później wicemistrzowie Polski popracowali w bloku i szybko ustawili wynik pod siebie – 16:19. Podobnie jak w poprzednich setach, pełna kontrola była po stronie przyjezdnych już do końca.
MVP: Aaron Russell
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3
(22:25, 19:25, 21:25)
Składy zespołów:
Politechnika: Adamczyk (3), De Cecco (1), Lipiński (9), Popiela (5), Indra (16), Ebadipour (11), Ostój (libero) oraz Sługocki (libero), Jeanlys (1) i Kiedos
Warta: Czerwiński (3), Zniszczoł (6), Tavares (4), Russell (19), Bieniek (8), Bołądź (15), Popiwczak (libero) oraz Kwolek i Markiewicz
Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi 2025/2026









