21. kolejka PlusLigi rozpoczęła się spotkaniem Ślepska Malow Suwałki z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Spotkanie obfitowało w zwroty akcji, ZAKSA prowadziła po dwóch partiach 2:0. Wówczas do odrabiania strat zerwali się gospodarze, wygrali trzecią i czwarta odsłonę meczu. Po niesamowitej walce w tie-breaku wygrali suwalczanie, którzy dopisali do swojego dorobku dwa cenne punkty.
Bez fajerwerków, ale poprawnie
Wymiana punktów nastąpiła na starcie spotkania. Zadaniem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle od początku było zatrzymanie Bartosza Filipiaka. Pierwszy blok na liderze Ślepska dał gościom prowadzenie 5:3. Chwilę później w odpowiedzi „czapę” otrzymał z kolei gwiazdor Kędzierzynian. Kilka dobrych decyzji podjął Joaquin Gallego, do tego doszła zaskakująca zagrywka Droszyńskiego i gospodarze przejęli dominację – 8:5. Późniejsze niedokładności jednak sprowadziły wynik do kolejnego remisu. Ten set toczył się bez fajerwerków, ale bez licznych błędów. Albo blok, albo zagrywka dawały minimalne prowadzenie to jednym, to drugim. ZAKSA była w lepszej sytuacji w końcówce – 19:21. Taki dystans utrzymał się już do końca.
Pułapka na Bartosza Filipiaka
Mankamentów w polu serwisowym nie udało się zniwelować ani jednym, ani drugim. Początek drugiej partii był dyktowany właśnie nimi – 3:3. Później Kędzierzynianie znów poczuli blok i odskoczyli na trzy „oczka”. Cierpiał na tym Filipiak, bo to on był najbardziej pilnowany przez rywali. Po asie serwisowym Igora Grobelnego zrobiło się nawet 7:3 dla gości. Suwalczanom ciężko było nawiązać kontakt, gdy ich przyjęcie pozostawiało wiele do życzenia. Przede wszystkim Bartosz Mariański miał z nim problemy. Na półmetku było 14:10 dla ZAKSY, po ataku Kamila Rychlickiego. Przyjezdni dobili rywali zagrywką w dalszym etapie seta – 13:23. Dużo w tym elemencie dał od siebie Karol Urbanowicz.
Ślepsk Suwałki odbudowany po zmianach
Trener Kwapisiewicz szukał zmian, postawił na zastępstwo za Asparuchowa. Wszedl za niego Antoni Kwasigroch. Trochę lepiej prezentował się Filipiak. Kędzierzynianie bez zmian, cały czas dobrze pracowali w obronie. Remis utrzymywał się do stanu 5:5, aż w polu serwisowym nie zjawił się Filipiak. Wtedy na trzy „oczka” odskoczyli gospodarze. Widoczna była poprawa w defensywie, bo Jakub Kubacki dał pozytywną zmianę. ZAKSA miała swoich liderów – Rafał Szymura i Kamil Rychlicki w kontrach odrobili straty – 9:9. Kolejne prowadzenie po stronie Ślepska było przy stanie 14:11, gdy zatrzymany został ten pierwszy. Z solidnym Filipiakiem i spokojnym przyjęciem, gospodarze ze spokojem dograli seta do końca na sporym zapasie – 22:16. Decydujący punkt wpadł na ich konto po błędzie serwisowym Szymańskiego.
Nakręceni gospodarze zaczęli od 4:1 w kolejnej odsłonie. Bardzo dobrze pracowali systemem blok-obrona. Przez moment ZAKSA kończyła tylko ze środka. Po stronie gości brakowało skuteczności Rychlickiego. Henrique Honorato prezentował się solidnie w każdym elemencie. Gdy dołożył asa, zrobiło się 12:8. Próbował coś zdziałać Jakub Szymański, który jako jedyny był nieuchwytny dla rywali. Na półmetku jednak wciąż prowadzili Suwalczanie – 15:11. Zmiany wprowadzone przez trenera Gianiego niewiele zmieniły w drugiej części seta – 21:15. Ślepsk był bardzo skoncentrowany, co pozwoliło im doprowadzić do tie-breaka.
Liderzy dowieźli, kiedy było trzeba!
Ten był pojedynkiem liderów – Filipiaka i Rychlickiego. ZAKSA odskoczyła na 4:1 dzięki błędom własnym rywali. Gospodarze walczyli o każdą piłkę, pracując ofiarnie w obronie i odrobili na 6:6. Przy zmianie stron mieli nawet „oczko” zapasu. Zdecydowanie główną rolę odgrywał Filipiak, ale miał duże wsparcie Honorato. Do samego końca wynik był bardzo wyrównany (10:10, 13:13). W rywalizacji na przewagi lepsi okazali się Suwalczanie po dwóch asach serwisowych Honorato.
MVP: Henrique Honorato
Ślepsk Malow Suwałki – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2
(23:25,15:25, 25:21, 25:19, 21:19)
Składy zespołów:
Ślepsk: Nowakowski (4), Gallego (9), Honorato (23), Filipiak (26), Droszyński (2), Asparuchow (4), Mariański (libero) oraz Rząca, Kwasigroch (9), Kubacki (libero)
ZAKSA: Grobelny (9), Rychlicki (30), Szymura (15), Urbanowicz (14), Jakubiszak (10), Krawiecki (1), Czunkiewicz (libero) oraz Isaascon (1), Rećko (2), Szymański (3)
Zobacz również:
PlusLiga – terminarz, wyniki i tabela








