Strona główna » PlusLiga. Środkowy Skry wierzy w sukces. „Możemy grać na luzie i pokazać moc”

PlusLiga. Środkowy Skry wierzy w sukces. „Możemy grać na luzie i pokazać moc”

inf. prasowa

fot. Aleksandra Suszek

PGE GiEK Skra Bełchatów rozpocznie fazę play-off w Lublinie. Przeciwnikiem podopiecznych Krzysztofa Stelmacha będą oczywiście mistrzowie Polski z Bogdanki LUK Lublin. Bełchatowianie zdają sobie sprawę, jak trudne czeka ich zadanie, ale też widzą szansę na pokonanie rywala. – widzieliśmy ostatnio, że da się ich zatrzymać, bo przegrali z Projektem w Lidze Mistrzów i też pierwszy mecz u nich w lidze wygraliśmy. Podchodzimy na pewno do meczu z dużym optymizmem – powiedział Michał Szalacha

Skra przystąpi do play-off z szóstego miejsca. Po świetnym początku sezonu, kiedy to długo Bełchatowianie utrzymywali się w pierwszej czwórce, przyszły słabsze momenty. Finalnie niemal do końca sezonu zasadniczego siatkarze Krzysztofa Stelmach walczyli o utrzymanie miejsca w pierwszej ósemce. To się udało, a ostatecznie Skra zajęła szóstą lokatę. To oznacza, że zagra z trzecią drużyną rundy zasadniczej Bogdanką LUK Lublin.

Będzie ciężko, ale LUK da się „ugryźć”

Bełchatowianie mają świadomość, że awans do półfinału będzie niezwykle trudnym wyzwaniem. – Na pewno drużyna z Lublina jest bardzo ciężkim przeciwnikiem. Jeżeli zagrają na swoim maksymalnym poziomie, to jest zespół bardzo ciężki do ugryzienia. Widzieliśmy to w tamtym sezonie, skończyli na 1. miejscu, więc wiemy, jaki mają potencjał. Ale też widzieliśmy ostatnio, że da się ich zatrzymać, bo przegrali z Projektem w Lidze Mistrzów i też pierwszy mecz u nich w lidze wygraliśmy. Podchodzimy na pewno do meczu z dużym optymizmem – mówi przed meczem środkowy Skry Michał Szalacha.

Zawodnik Skry nie jest w pełni zdrowy, ale za to bardzo zdeterminowany, żeby zagrać przeciwko Lublinianom. – Jeszcze borykam się z problemami zdrowotnymi, ale myślę, że już w tej fazie play-off będę w stanie zagrać. Robimy wszystko, żeby tak było, żebym był w stanie pomóc drużynie już w pierwszym meczu.

Mogą zagrać na luzie i pokazać moc

Mecze fazy play-off zawsze niosą ze sobą dużą dawkę emocji. Margines błędu jest mały i każde zwycięstwo lub porażka ma duży ciężar gatunkowy. Szalacha szansy na pokonanie rywala w tej fazie upatruje w tym, że to Lublinianie będą pod większą presją. – Myślę, że większość z nas powie, że podchodzimy do tego normalnie do tego spotkania. Ale w głębi naszych ciał jest takie podekscytowanie, podenerwowanie tą fazą play-off. Bo to jednak jest coś wyjątkowego na co pracowaliśmy cały sezon. Zrobiliśmy dużo dobrej roboty, żeby tutaj być i każdy z nas będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony, bo to jest ta wisienka na torcie po całym sezonie. Musimy wykorzystać swoją szansę, bo – tak jak powiedziałem – pracowaliśmy i daliśmy sobie szansę, żeby tu być. Myślę, że LUK Lublina jest tutaj zdecydowanym faworytem, co sprawia, że możemy zagrać na luzie i pokazać jak mocnym zespołem jesteśmy.

PlusLiga