Strona główna » Środkowy Resovii rewelacją rozgrywek? Radzi poczekać do końca sezonu

Środkowy Resovii rewelacją rozgrywek? Radzi poczekać do końca sezonu

plusliga.pl

fot. Klaudia Piwowarczyk

Asseco Resovia Rzeszów wróciła na zwycięską ścieżkę, pokonując Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowską. Danny Demyanenko w wywiadzie dla mediów PlusLigi przyznał, że było to bardzo ważne i zespół stanął na wysokości zadania, ponownie uruchamiając silnik siatkarskiej maszyny.

Powrót na zwycięską ścieżkę

Ostatnio rzeszowianom nie wiodło się najlepiej. Przegrali w Lidze Mistrzów z Aluronem CMC Wartą Zawiercie i w lidze z JSW Jastrzębskim Węglem. – Jeśli chodzi o mecz z Jastrzębiem, to trzeba oddać rywalom, że zagrali z nami fantastycznie. Moim zdaniem był to zdecydowanie jeden z ich lepszych meczów w tym sezonie. Z kolei my nie poradziliśmy sobie zbyt dobrze z reakcją na dobrą grę rywali.

Demyanenko tłumaczył, że w tym meczu siatkarze Resovii zamiast przejąć inicjatywę, czekali na rozwój wydarzeń i to ich zgubiło. Według środkowego kluczem do następnych zwycięstw jest nadawanie rytmu gry, żeby to rywale czuli presję. Potwierdził również, że w przegranych meczach zagrali słabiej w polu serwisowym i ten element na pewno musi ulec poprawie. Kanadyjczyk widzi, że kiedy zespół ma gorsze momenty, to szwankuje też zagrywka, bo zawodnicy nie podejmują ryzyka, a bez tego trudno wygrywać.

Intensywne granie przed świętami

Teraz Resovię czekają dwa trudne mecze wyjazdowe w Elblągu i Olsztynie. To ostatnie spotkania pierwszej rundy sezonu zasadniczego. Po nich układ tabeli zadecyduje o udziale w ćwierćfinałach Pucharu Polski. Resovia raczej nie powinna wypaść z szóstki, ale miejsce w lidze będzie w tym kontekście ważne, bo od niego będzie też zależał przeciwnik w meczu pucharowym. Demyanenko twierdzi, że w tych dwóch meczach najważniejsze będzie nastawienie i regeneracja. – To powinna być jedna z naszych mocnych stron. Na pewno czeka nas trudny tydzień, ale jeśli zajmiemy się wszystkim tak, jak chcemy, to będzie to świetny sposób na zakończenie pierwszej rundy w dobrym stylu tuż przed Świętami Bożego Narodzenia.

Według środkowego częste granie nie powinno być dla rzeszowian problemem, bo zespół ma szeroki skład i dużo możliwości. Według zawodnika dużą rolę w takich okresach odgrywa psychika. Siatkarze muszą przestawić swoje myślenie gotowość do gry w warunkach zmęczenia. Jeżeli rzeszowianie pozytywnie się nastawią do nadchodzących spotkań, to powinni je wygrać.

Za wcześnie na przyznawanie tytułów

Demyanenko podsumował też pierwszą część sezonuw PlusLidze. – Moim zdaniem jest to zdecydowanie najlepsza liga na świecie. Poziom wszystkich drużyn jest bardzo wyrównany. Każdy mecz jest trudny. Grałem we Francji, we Włoszech i na arenie międzynarodowej, więc mogę powiedzieć, że dla mnie gra w Polsce jest zawsze wyzwaniem.

Kanadyjczyk podkreślił, że jest szczęśliwy, że może być częścią Resovii i grać na wysokim poziomie. Przyznał, że dużo od siebie wymaga i zawsze daje z siebie sto procent. Nie chce jednak dokonywać ocen, czy jest rewelacją sezonu. Na takie dywagacje radzi poczekać do końca rozgrywek.

PlusLiga