PGE Projekt Warszawa dziś o godzinie 17:30 zmierzy się ze Ślepskiem Malow Suwałki. Stołeczny klub do ostatniej chwili czekał z informacją dotyczącą osłabienia składu. W meczu przeciwko Suwalczanom nie wystąpi Kevin Tillie.
Najpierw Jakub Kochanowski
PGE Projekt Warszawa wielokrotnie w tym sezonie musiał walczyć z przeciwnościami losu. Wszyscy pamiętamy hitowy mecz, w którym stołeczni zagrali w zaledwie siedmioosobowym składzie, bo reszta wypadła ze względu na infekcję.
Co więcej, zespół ze stolicy Polski bardzo długo musi sobie radzić bez Jakuba Kochanowskiego, którego powrót po urazie trwa dłużej, niż pierwotnie zakładano. Początkowo przerwa miała trwać trzy tygodnie, a póki co przedłużyła się już do pięciu. W poprzednich spotkaniach środkowy wspierał jednak kolegów z kwadratu, będąc zgłoszonym do meczu jako libero.
Teraz Francuz wypadł w ostatniej chwili
Reprezentant Polski wciąż nie jest do dyspozycji szkoleniowca. Na domiar złego, teraz ekipa prowadzona przez Kamila Nalepkę musi sobie poradzić także bez Kevina Tillie. Przyjmujący nie zagra bowiem w meczu 20. kolejki przeciwko Ślepskowi Malow Suwałki.
Klub do ostatniej chwili czekał z przekazaniem tej informacji. Pojawiła się ona na zaledwie kilka minut przed startem meczu w mediach społecznościowych stołecznej formacji. W pierwszej szóstce na boisko w zastępstwie za Francuza wybiegł Bartosz Firszt.
Informacja kadrowa przed meczem w Suwałkach ℹ️
— PGE Projekt Warszawa (@projektwarszawa) February 6, 2026
Z powodów zdrowotnych w składzie na dzisiejsze spotkanie zabraknie Kevina Tillie.#PlusLiga #SUWWAR pic.twitter.com/ahSVbS3e3A
Nie można się dziwić, że informacja przyszła tak późno. Francuski przyjmujący to jeden z najważniejszych elementów warszawskiej układanki. Zagrał w 18 spotkaniach, w których zdobył 180 punktów – jest więc trzecim najlepiej punktującym zawodnikiem w szeregach Projektu.
Zobacz również:
PlusLiga. Będzie głośny powrót Roberto Piazzy? Szykuje się hit na ławce trenerskiej









