Projekt Warszaw w dwóch pierwszych setach musiał gonić wynik i wygrywał dopiero w końcówkach. Gospodarze mieli dziś dużą szansę na zdobycz punktową, ale faworyci ostatecznie zachowali zimną krew i wygrali cały mecz 3:0.
Za dużo błędów
9. kolejka PlusLigi trwa dalej, a po komplet punktów udało się sięgnąć PGE Projektowi Warszawa. Wszystko to za sprawą pewnej wygranej w Gorzowie Wielkopolskim. Poza trzecim secie gorzowianie jednak starali się powalczyć, podejmując rękawice. Nic to jednak nie dało, a po kolejną nagrodę dla MVP zawodów sięgnął Jakub Kochanowski.
Początek spotkania należał do względnie wyrównanych. W szeregach gospodarzy na wysokości zadania stanął Chizoba Neves Atu, dając gospodarzom oddech – 6:3. Po ataku Linusa Webera był już remis po 8. Po obu stronach siatki nie brakowało jednak błędów, szczególnie w polu serwisowym. Z czasem na więcej pozwalała sobie drużyna gości. Po asie Jakuba Kochanowskiego było 14:10. Również aktywny był Karol Kłos. W samej końcówce ciężar gry wziął na siebie Mathis Henno, doprowadzając do remisu po 17. Ostatecznie set zakończył się grą na przewagi, lecz warszawianom udało się sprostać oczekiwaniom, zwyciężając 28:26.
Na własne życzenie…
Drugą partię kiwką rozpoczął Jan Firlej, a za moment blokiem przytrzymano Marcina Kanię. Gospodarzom udało się jednak złapać rytm. Po bloku Patryka Niemca to właśnie oni cieszyli się z prowadzenia – 5:3. Projekt szybko odzyskał równowagę, a kluczowe okazały się ‘czapy’ Kłosa i Kochanowskiego – 8:8. Przepychanką nie było końca, podobnie jak popisom Mathisa Henno. Nienajlepszy mecz ma za sobą natomiast Kevin Tillie, po którym błędy musiał poprawiać Bartosz Bednorz. To właśnie po asie reprezentanta Polski Huber Henno znów zażądał czasu. Ekipa z Gorzowa końcowo nie wykorzystała ogromnej szansy, przegrywając – 23:25.
Kropka nad „i”
Trzecia partia, to już koncert stołecznych. Drużyna zasługiwała na taki finisz, stale dyktując tempo gry. Parę ‘oczek’ dołożył od siebie Linus Weber. Wciąż błyszczał Kochanowski i choć woli walki Chizobie Neves Atu i Kamilowi Kwasowskiemu nie można było odmówić, to rezultat zaczął się rozjeżdżać – 7:10. Różnica na korzyść Projektu była widoczna – 13:10, 17:14. Do końca w wygraną zdawał się wierzyć Henno, który niewiele mógł zdziałać w pojedynkę. Na sam koniec asem popisał się jeszcze Bartosz Firszt, a akcję później spotkanie blokiem domknął Bartosz Bednorz – 25:19.
MVP: Jakub Kochanowski
Cuprum Stilon Gorzów – Projekt Warszawa 0:3
(26:28, 23:25, 19:25)
Składy zespołów:
Cuprum: Henno (17), Niemiec (6), Kania, Maciejewicz, Kwasowski (7), Chizoba (15), Dembiec (libero) oraz Gąsior (2), Veloso, Rejno (3) i Więcławski
Projekt: Kochanowski (13), Kłos (1), Firlej (8), Tillie (6), Bednorz (14), Weber (8), Wojtaszek (libero) oraz Gomułka (3), Firszt (1) i Kozłowski
Zobacz również:
PlusLiga: tabela, wyniki i terminarz









