Strona główna » PlusLiga: Chętnych jest trzech, a miejsca tylko dwa…czyli jak rzutem na taśmę awansować do play-off?

PlusLiga: Chętnych jest trzech, a miejsca tylko dwa…czyli jak rzutem na taśmę awansować do play-off?

inf. własna

fot. SOPA Images Limited/Alamy Live News

Faza zasadnicza Plusligi dobiega już końca. Do rozegrania pozostała już tylko jedna, zaległa 14. kolejka. Znamy już sześć zespołów, które na pewno zagrają w fazie play-off, o pozostałe dwa mecze biją się trzy zespoły. Ktoś z trójki: Jastrzębski Węgiel, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Energa Trefl Gdańsk będzie musiał przełknąć gorzką pigułkę.

Szóstka już pewna

Za nami już 25. kolejek PlusLigi, a do rozegrania pozostała już tylko ostatnia. Wiemy na pewno, że w fazie play-off zobaczymy zwycięzcę fazy zasadniczej – Aluron CMC Wartę Zawiercie. Pewni miejsca w czołowej czwórce też PGE Projekt Warszawa, obrońca mistrzowskiego tytułu – BOGDANKA LUK Lublin, które powalczą o pozycję wicelidera. Asseco Resovia Rzeszów i Indykpol AZS Olsztyn powalczą w ostatniej kolejce o to, aby zająć miejsce w czołowej czwórce. Pewna gry w play-off jest też PGE GiEK Skra Bełchatów. Do obsadzenia pozostały jeszcze dwa miejsca, o które walczą trzy zespoły: Jastrzębski Węgiel, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Energa Trefl Gdańsk. Jeden z nich będzie musiał obejść się smakiem.

Zobacz również:
Tabela PlusLigi przed ostatnią kolejką fazy zasadniczej

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ma ciężkie zadanie

Jako pierwsza z trójki kandydatów zaprezentuje się ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Podopieczni Andrei Gianiego w sobotę 21.03 o 14:45 zagrają z bardzo trudnym przeciwnikiem. Aluron CMC Warta Zawiercie wygrało już fazę zasadniczą, więc dla tego zespołu wynik nie ma znaczenia. Zawiercianie jednak z pewnością będą chcieli jak najlepiej pożegnać się z halą przy Blanowskiej i nabrać jeszcze większej pewności siebie przed ćwierćfinałem Ligi Mistrzów. ZAKSA z kolei, aby nie patrzeć na to, co zrobi zespół z Gdańska musi w Zawierciu wywalczyć co najmniej punkt. Oznacza to, że może sobie wprawdzie pozwolić na przegraną, ale dopiero w tie-breaku. Zajmuje aktualnie ósme miejsce i ma trzy punkty zapasu nad dziewiątym Treflem. Porażka Kędzierzynian 0:3 lub 1:3 spowoduje, że będą musieli oni liczyć na jakąkolwiek stratę punktów przez Gdańszczan.

JSW Jastrzębski Węgiel postawi kropkę nad „i”

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla na boisko wybiegną w niedzielę o 14:45, a rywalem będzie Indykpol AZS Olsztyn. Podopieczni Daniela Plińskiego mają znakomity sezon, który z pewnością chcieliby okrasić miejscem w czołowej czwórce i to oni będą faworytami tego meczu. Jastrzębianie jednak mogą jednak przystąpić do meczu już pewni gry w play-off. Stanie się tak, w przypadku porażki ZAKSY w sobotę za trzy punkty. Nawet w razie przegranej z Indykpolem AZS Olsztyn ekipa Andrzeja Kowala będzie miała lepszy bilans zwycięstw (14 przy 12 ZAKSY).

Jednak nawet jak ZAKSA zwycięży za trzy punkty w Zawierciu JSW Jastrzębski Węgiel wcale tego meczu nie musi wygrywać. Podobnie, jak w przypadku Kędzierzynian do awansu do play-off wystarczy im jeden punkt. W przypadku porażki 0:3 i 1:3 ekipa Andrzeja Kowala będzie musiała czekać, co zrobi Energa Trefl Gdańsk. W przypadku wygranej Trefla za trzy punkty oba zespoły będą miały taki sam bilans zwycięstw – po 14 i o losie obu zespołów zdecyduje bilans setów.

„Gdańskie Lwy” rzutem na taśmę?

W najtrudniejszej sytuacji są siatkarze Energi Trefla Gdańsk. Ekipa Mariusza Sordyla ma jednak z całej trójki teoretycznie najlepszego przeciwnika. Zmierzy się bowiem ze znacznie niżej notowanym i nie walczącym już o nic Barkomem Każany Lwów. Mecz zaplanowano na poniedziałek na 17:30. Może się jednak okazać, że będzie to spotkanie bez stawki. Stanie się tak w przypadku, gdy jakiekolwiek punkty wywalczą zarówno ZAKSA jak i Jastrzębski Węgiel. Wtedy Trefl Gdańsk nie przeskoczy w tabeli żadnego z tych zespołów i bez względu na wynik meczu z Barkomem i zakończy sezon na miejscu 9.

W przypadku, gdyby któryś z konkurentów czy to Jastrzębski Węgiel, czy ZAKSA przegrał 1:3, 0:3, Trefl marząc o awansie musi wygrać z Barkomem za trzy punkty. Porażka Kędzierzynian „za zero” z Aluronem CMC Wartą Zawiercie i wygrana Trefla 3:1, 3:0 premiuje do play-off „Gdańskie Lwy”. Oba zespoły będą miały wprawdzie po 39 punktów, ale to Trefl będzie miał lepszy bilans zwycięstw – 14 przy 12 ZAKSY.

PlusLiga