Znamy już sześć ekip, które na pewno zagrają w fazie play-off PlusLigi. PGE GiEK Skra Bełchatów po pewnym zwycięstwie nad Barkomem Każany Lwów dołączyła do tego grona!
Sinusoida w wykonaniu Skry Bełchatów
PGE GiEK Skra Bełchatów pod batutą Krzysztofa Stelmacha miała genialny początek sezonu. Po ośmiu kolejkach fazy zasadniczej żółto-czarni byli nawet przez moment liderami tabeli. Na starcie rozgrywek wygrywali z takimi gigantami, jak Aluron CMC Warta Zawiercie czy BOGDANKA LUK Lublin.
Gdyby utrzymali taką tendencję również po Nowym Roku, prawdopodobnie nie musieliby martwić się do ostatniej chwili o swój udział w play-off. Przerwa świąteczna i kontuzje czołowych graczy rozregulowały jednak trochę ekipę z Bełchatowa. Kolejne miesiące były sinusoidą sukcesów i porażek.
Play-off już pewien!
Przed meczem z Barkomem Każany Lwów, zespół z województwa łódzkiego zajmował ósme miejsce w tabeli. Teoretycznie łapał się do kolejnej fazy, ale wciąż nie był jej pewien, bo po piętach deptali im gracze Trefla Gdańsk. Im pozostał jeszcze jeden mecz, więc scenariusze rodziły się różne. Bełchatowianie postanowili jednak załatwić wszystko już teraz. Zwycięstwo 3:1 z ukraińską formacją zapewniło im udział w ćwierćfinałach. W walce o awans pozostały więc już drużyny z Jastrzębia-Zdroju, Kędzierzyna-Koźla oraz Gdańska.
Sukces jest oczywiście wynikiem pracy całej drużyny. Kto jednak odgrywał najważniejsze role w całym sezonie do tej pory? Przede wszystkim, Bartłomiej Lemański stał się prawdziwym liderem drużyny. Trzeci najlepiej blokujący PlusLigi 2025/2026 sprawdził się nawet na ataku, zastępując Alana Souzę. Świetnie prowadzi grę Grzegorz Łomacz – prawdziwy maestro rozegrania. Bardzo dużo pomógł też Daniel Chitigoi.
Nie wiadomo jeszcze, na kogo Bełchatowianie trafią w 1/4 finału mistrzostw Polski. Gdyby faza zasadnicza kończyła się dziś, mogliby to być aktualni mistrzowie Polski, czyli LUK Lublin.
Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi 2025/2026









