Strona główna » Skra Bełchatów nie może stracić czujności. „Piekielnie ciężki mecz pod względem psychologicznym”

Skra Bełchatów nie może stracić czujności. „Piekielnie ciężki mecz pod względem psychologicznym”

PGE GiEK Skra Bełchatów – materiały prasowe

fot. Aleksandra Suszek

Okrągła, dziesiąta kolejka dla PGE GiEK Skry Bełchatów będzie oznaczać pojedynek z Barkomem Każany-Lwów. Bełchatowianie przystąpią do meczu po wygranej z wicemistrzami Polski, za to lwowianie – podłamani porażką z ekipą z Gorzowa. Grzegorz Łomacz przyznał jednak, że dla jego zespołu będzie to również trudne spotkanie. – Piekielnie ciężki mecz z punktu psychologicznego po tych ostatnich naszych spotkaniach i musimy być skoncentrowani w 200%.

Potężna Skra Bełchatów powraca?

PGE GiEK Skra Bełchatów zachwyca, odkąd po raz pierwszy wyszła na boisko w sezonie ligowym 2025/2026. Żółto-czarni mają na swoim koncie siedem zwycięstw, dwie porażki i 21 punktów, co daje im aktualnie czwarte miejsce w tabeli. Mają jednak rozegrane najmniej spotkań z całej czołowej czwórki. To miła odmiana, biorąc pod uwagę problemy bełchatowian w poprzednich sezonach.

Oczywiście do końca fazy zasadniczej pozostało jeszcze sporo czasu, bowiem zespoły nie dotarły jeszcze do półmetka. Miejsce w tabeli jednak potrafi podbudować, albo zbudować napięcie. Grzegorz Łomacz jednak nie przykłada dużej wagi do czołowej pozycji. – Nie wiem, jak chłopaki do tego podchodzą. Ja w tę tabelę na razie nie zaglądam, to przyjdzie później. Te pierwsze mecze, ktoś z kimś nie grał, tak że na tym nie ma się co koncentrować – przyznał kapitan Skry.

„Piekielnie ciężki mecz”

Rozgrywający wyznaje zasadę „tu i teraz”. Według Łomacza, każde starcie jest ważne, a najbliższy mecz z Barkomem Każany-Lwów może być wyzwaniem dla jego zespołu. – My myślimy o każdym kolejnym spotkaniu. Teraz jest Barkom. Piekielnie ciężki mecz z punktu psychologicznego po tych ostatnich naszych spotkaniach i musimy być skoncentrowani w 200%.

Bełchatowianie nie mogą stracić czujności, a może być to trudne, bowiem mają za sobą serię zwycięstw z trudnymi rywalami. Dwa dni temu pokonali przecież Aluron CMC Wartę Zawiercie.

Grzegorz Łomacz o mocnych stronach zespołu

Od czwartej kolejki tylko rzeszowianie znaleźli sposób na ekipę Krzysztofa Stelmacha. Co według kapitana Skry okazało się kluczem do tak dobrej passy w tym sezonie? – Takim jednym elementem, który bym wyróżnił, to jest zespołowość i to jak się uzupełniamy na boisku. Pomagamy sobie i tak naprawdę ten element pomaga nam w siatkarskich elementach, żeby one funkcjonowały jak najlepiej – zauważył Łomacz, a później dodał: – W podejmowaniu decyzji boiskowych, tak bym to nazwał, robimy postęp z meczu na mecz. To nie jest przypadek. W trudnych sytuacja niekoniecznie wybieramy najbardziej ryzykowne rozwiązania i to jest budujące. Mam nadzieję, że będziemy to kontynuować. 

Mecz Skry Bełchatów i Barkomu Każany-Lwów odbędzie się w niedzielę, 7 grudnia o godzinie 20:00.

Zobacz również:
Mocna zapowiedź rewelacyjnego Żakiety: „Będzie musiał bardzo ciężko trenować, bo ja placu nie oddam”

PlusLiga