Wiele emocji przyniósł sobotni mecz Energi Trefla Gdańsk ze spadkowiczem Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa. Jednym z wydarzeń meczu był powrót w dłuższym wymiarze na boisko po złamaniu palca Jakuba Nowaka. Młody reprezentant Polski rozegrał tie-breaka. Kamery Polsatu Sport uchwyciły jednak, że medalista mistrzostw świata podczas pobytu w Gdańsku napotkał na nietypowy problem.
Powrót po długiej przerwie
Dla Jakuba Nowaka tegoroczny sezon ligowy jest bogaty w trudne doświadczenia. W swoim debiucie w PlusLidze wraz ze Steam Hemarpol Norwidem Częstochowa spadł z ligi, a dodatkowo młody środkowy pauzował kilka miesięcy. Wszystko z powodu złamanego palca. Potrzebna była w tym przypadku interwencja chirurgiczna. Nowak kontuzji doznał w połowie grudnia. Na boisku na krótką chwilę pojawił się podczas meczu z Jastrzębskim Węglem, ale dopiero w sobotę podczas meczu w Gdańsku zagrał w nieco dłuższym wymiarze.
Koszulkowy „problem”
Jak uchwyciły kamery Polsatu Sport podczas tego meczu Jakub Nowak miał problemy z koszulką. Widać było, że numer 73, z którym na co dzień występuje zawodnik został doklejony. Nowak rozegrał całego tie-breaka i zdobył punkt blokiem. Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak to, że utalentowany środkowy mógł wrócić na boisko.









