JSW Jastrzębski Węgiel w niedzielę mierzył się z BOGDANKĄ LUK Lublin, w ramach 18. kolejki PlusLigi. Podopieczni Andrzeja Kowala wzięli remis za pierwszą rundę fazy zasadniczej. Mistrz Polski sam do tego doprowadził, popełniając masę błędów własnych.
Niemrawy LUK Lublin
Serią 2:0 na wejściu popisał się Michał Gierżot, który nawet w pojedynkę zatrzymał Henno. Szybko jednak wynik się odwrócił przez błędy własne Jastrzębian – 5:3. Zagrywka początkowo nie była mocną stroną ani jednych, ani drugich. Wynik cały czas kręcił się wokół remisu. Gdy asem serwisowym popisał się Benjamin Toniutti, zapas 12:9 mieli goście. Dodało to im pewności siebie. Łukasz Usowicz radził sobie bardzo dobrze. Do pracy na siatce dołożył zagrywkę – 11:16. Lublinianie musieli się natrudzić, żeby dobić się do boiska, bo obrona Jastrzębian robiła wrażenie. Gierżot w kontrze skończył na 15:19. LUK był trochę pogubiony, pojedyncze zrywy w końcówce niewiele dawały – 20:23. Goście zapisali więc premierową partię na swoje konto.
Hillir Henno porządny, ale osamotniony
Odpowiedzialność na swoje barki postanowił wziąć Hillir Henno. Po udanym ataku dołożył asa serwisowego – 4:1. LUK jednak szybko stracił dominację. Najpierw przez kilka akcji z rzędu show robił Nicholas Szerszeń, a później znów po stronie gospodarzy pojawiły się błędy. Zrobiło się 8:5 dla Jastrzębian. Zgubne dla gości było wysokie prowadzenie, bo szybko potrafili wówczas stracić koncentrację. Po kiwce Leona było już 9:10. Większość piłek od Marcina Komendy szła na prawe skrzydło. Dźwigał to Henno, a na półmetku wciąż był remis (14:14, 17:17). Przy wyrównanej końcówce, każdy błąd ważył podwójnie. Zerwany atak mistrzów Polski dał Jastrzębianom zapas +2. Ponownie błędy własne LUK-u zemściły się w wyniku. Zerwany atak Leona zamknął seta.
Demolka!
Wyrównany początek trzeciego seta toczył się pod znakiem wymiany ataków Kaczmarka i Leona. LUK Lublin popełniał wciąż masę błędów. Dwa taki z rzędu zepsuł Jakub Wachnik i już było 6:4 dla gości. Mistrzowie Polski musieli szukać punktów w polu serwisowym, ale tylko Fynnian McCarthy sobie tam radził – 8:8. W moment znów Jastrzębianie odskoczyli na trzy „oczka”, glownie ze względu na czytelną i bardzo uproszczoną grę gospodarzy. Na dodatek świetnie w bloku pracował Usowicz, a Wachnik zaczął coraz częściej popełniać błędy. Jastrzębianie blokowali raz za razem, w tym elemencie nawet Kaczmarek dołożył dwa „oczka”. Druga część seta była więc prawdziwą demolką. Gdy asa dołożył Anton Brehme, było już 22:14 dla Jastrzębian. Formalności dopiął Kaczmarek.
MVP: Michał Gierżot
BOGDANKA LUK Lublin – JSW Jastrzębski Węgiel 0:3
(21:25, 21:25, 16:25)
LUK: Komenda, Wachnik (5), McCarthy (6), Henno H. (11), Leon (11), Grozdanow (4), Hoss (libero) oraz Czyrek (libero), Gyimah, Prokopczuk, Young (1) i Zając (1)
JSW: Toniutti (6), Szerszeń (13), Usowicz (7), Kaczmarek (10), Gierżot (15), Brehme (6), Granieczny (libero) oraz Lorenc, Kufka i Zaleszczyk
Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi 2025/2026









