W niedzielę ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz BOGDANKA LUK Lublin rozegrają trzecie, decydujące spotkanie ćwierćfinałowe mistrzostw Polski. Niestety, obie drużyny nie będą mogły wystąpić w pełnej okazałości. W składzie kędzierzynian zabraknie kapitana, a lublinianie będą grać bez jednego środkowego.
Im dalej w sezon, tym trudniej ze zdrowiem
W rundzie zasadniczej zdarzały się drobne urazy i poważniejsze kontuzje w wielu ekipach. Wielu zawodnikom jednak szczęśliwie udawało się przebrnąć przez ten etap rozgrywek bez większych konsekwencji zdrowotnych. Przyszedł jednak czas na najważniejsze mecze w sezonie i zdrowie poszczególnych zawodników zaczęło sypać się jak domek z kart… Jeszcze niedawno pisaliśmy o kłopotach mięśniowych Bartosza Bednorza – przyjmujący na szczęście wrócił już do gry i wyszedł w pierwszym składzie na mecz przeciwko Aluron CMC Warcie Zawiercie.
Pierwsze sygnały dał drugi mecz
Ważne ogniwo Asseco Resovii wróciło, za to z nieobecnością swoich kluczowych zawodników muszą zmagać się ekipy z Lublina i Kędzierzyna-Koźla. Jeszcze w pierwszym meczu ćwierćfinałowym, rozgrywanym 29 marca zarówno Bartosz Kurek, jak i Aleks Grozdanow wystąpili w wyjściowej szóstce. Obaj sporo dali swoim drużynom. Na tym jednak się skończyło, bo już w drugim meczu – 1 kwietnia – obaj gracze mieli problemy zdrowotne.
Zaczęło się od kapitana ZAKSY, który nawet nie znalazł się w składzie meczowym. Nie brał udziału w rozgrzewce, a powodem tego okazał się być uraz pleców. Bułgarski środkowy z kolei zagrał półtora seta. Później musiał opuścić boisko ze względu na skręcenie stawu skokowego.
Obie drużyny bez kluczowych graczy
Niestety, problemy zdrowotne u obu graczy okazały się poważniejsze. Zarówno Kurka, jak i Grozdanowa zabraknie w niedzielnym porachunku, którego stawką będzie awans do półfinału mistrzostw Polski.
Mecz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z BOGDANKĄ LUK Lublin rozpocznie się w niedzielę, 6 kwietnia o godzinie 14:45.
Zobacz również:
Jeszcze niedawno walczył z infekcją! Musiał zastąpić Bartosza Kurka