Strona główna » Ważny komunikat klubu kibica. Poruszające sceny na hali rywala

Ważny komunikat klubu kibica. Poruszające sceny na hali rywala

Marina Gladyr – Instagram

fot. Bartlomiej Wisniewski/Cyberfocus/Alamy Live News

Rodzina Jurija Gladyra od kilku tygodni walczy o sprawiedliwość. Hejt dotknął jego 15-letnią córkę Darię. Środowisko siatkarskie po raz kolejny udowodniło, że potrafi się jednoczyć i wspierać swoich. Klub kibica z Zawiercia podczas meczu na warszawskim Torwarze, jednym gestem przekazał moc wsparcia dla środkowego i jego najbliższych.

W sobotnie popołudnie odbył się jeden z najciekawszych w teorii meczów 17. kolejki PlusLigi. Było to starcie na szczycie, bo PGE Projekt Warszawa i Aluron CMC Warta Zawiercie zajmują podium klasyfikacji. Rzeczywiście rywalizacja tych dwóch zespołów przyniosła wiele emocji i mogła się podobać, jednak wynik był już jednostronny. Stołeczni pokonali Zawiercian 3:0 (25:20, 25:21, 25:23).

Walka nie tylko na boisku…

Jednym z zawodników, którzy wystąpili w wyjściowym składzie wicemistrza Polski, był Jurij Gladyr. Doświadczony środkowy dołożył do wyniku 6 punktów i niewiele brakowało, by odmienił losy końcówki trzeciego seta. Na warszawskim Torwarze, z trybun jego grę obserwowały żona Marina i 15-letnia córka Daria.

Ich obecność nie przeszła bez echa. Niedawno wybuchł skandal, który ujrzał światło dzienne dzięki współpracy rodziny Gladyrów i Przeglądu Sportowego. Córka siatkarza PlusLigi stała się ofiarą przemocy psychicznej w prywatnej szkole, do której uczęszcza. Sprawa wciąż nie została jeszcze zakończona.

Wyjątkowe wsparcie z trybun

Kibice klubu z Zawiercia postanowili przekazać wsparcie środkowemu i jego rodzinie. Licznie przybyli na halę stołecznego rywala, a w trakcie meczu zaprezentowali wymowny transparent. „Stop hejt. Jurek, jesteśmy z Wami!” – brzmiał przekaz.

Gest wsparcia został doceniony. Obecna na trybunach żona Gladyra podziękowała kibicom za taką inicjatywę. „Bardzo dziękujemy za wsparcie” – przekazała za pośrednictwem swojego Instagrama.

fot. Marina Gladyr/Instagram

Zobacz również:
Kapitan tonącego statku i libero, który miał być na chwilę. Oto najlepsi w statystykach PlusLigi

PlusLiga