Strona główna » JSW Jastrzębski Węgiel i Barkom Każany Lwów. Co z tego wyjdzie? Są nowe informacje

JSW Jastrzębski Węgiel i Barkom Każany Lwów. Co z tego wyjdzie? Są nowe informacje

opr. własne, sport.tvp.pl

fot. Arkadiusz Kogut/PlusLiga

Co będzie dalej z JSW Jastrzębskim Węglem? Wciąż niewiele wiadomo o przyszłości wielokrotnego mistrza Polski. Okazuje się, że fuzją nie są zainteresowani ani działacze klubu z Jastrzębia-Zdroju, ani Barkomu Każany Lwów. Rozmowy się toczą, ale w zupełnie innym kierunku. Nowe informacje w tej sprawie przekazał TVP Sport.

JSW Jastrzębski Węgiel wciąż walczy o jak najlepsze miejsce w fazie play-off sezonu 2025/2026 PlusLigi. Dla kilkukrotnego mistrza Polski może być to jednak ostatnia okazja do zaprezentowania się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Od dawna mówi się o ogromnych problemach finansowych klubu, a w kuluarach coraz głośniej słychać głosy o ewentualnej fuzji.

Klub z Jastrzębia-Zdroju stoi na krawędzi. Długi wobec zawodników to jedno, ale brak kilkumilionowego wsparcia, jakie dotychczas zapewniała Jastrzębska Spółka Węglowa, nie ma mowy o budowaniu składu na kolejny sezon. Do tego dochodzi kwestia licencji – już w tym sezonie klub otrzymał ją warunkowo, a ze swoich obowiązków nie wywiązał się w terminie.

Fuzji nie będzie, ale jest inne rozwiązanie

Prezes Jastrzębskiego Węgla od początku zaprzeczał rozwiązaniom, jakimi miały by być ewentualne fuzje z drużyną z Częstochowy czy Barkomem Każany Lwów. Głosy jednak nie ucichły, bo jak się okazuje – rozwiązanie problemu może wiązać się ze współpracą tych dwóch klubów, ale na zupełnie innych warunkach.

– Prowadzimy rozmowy z klubem z Jastrzębia-Zdroju na temat zmiany miejsca naszej gry właśnie na to śląskie miasto. Jesteśmy na dobrej drodze, ale na razie nic nie jest jeszcze dopięte. Końcowa decyzja nie zapadłapoinformował w rozmowie z TVP Sport prezes Barkomu Każany Lwów, Ołeh Baran. – O fuzji nie ma jednak mowy. Prowadzimy rozmowy wyłącznie o możliwej współpracy naszego klubu z miastem oraz środowiskiem jastrzębskiej siatkówki 

Benefity, ale czy obustronne?

Dla Lwowian pozytywny efekt rozmów byłby zbawieniem. W prawdzie klub z Ukrainy sportowo wywalczył sobie utrzymanie, ale wsparcie ośrodka w Jastrzębiu-Zdroju dałoby im wiele. – Podkreślę jednak, że męczące jest dla nas to, że tyle razy zmienialiśmy lokalizację. Bardzo chcielibyśmy się gdzieś „osiedlić” na stałe – dodał prezes. Do tej pory Lwowianie co sezon zmieniali miejsce pobytu. Swoje mecze domowe rozgrywali już w Krakowie, Wieluniu, Tarnowie czy w tegorocznym sezonie – w Elblągu.

Dla zespołu z Jastrzębia-Zdroju oznaczało by to raczej zniknięcie z siatkarskiej mapy Polski. Pozostaje jednak jeszcze temat Akademii Talentów, która jest obecnie priorytetem. Ośrodek, w którym szkoliło się wiele byłych i obecnych filarów reprezentacji Polski musi zostać uratowany. Prezes JSW Jastrzębskiego Węgla, Adam Gorol również wypowiedział się na ten temat.

– Potwierdzam wszystkie słowa prezesa Barana. Nie ma tematu fuzji. Zasadniczym celem jest uniknięcie upadłości klubu i utrzymanie PlusLigi w Jastrzębiu-Zdroju. Współpraca z klubem Barkom Każany Lwów ciągle jest to jednak tylko jedna z dwóch opcji. Pierwsza to właśnie zbycie licencji w połączeniu z opcją Barkomu – utrzymania PlusLigi w Jastrzębiu. Druga to granie Akademią Talentów w PlusLidze. To trudna opcja, bo choć poziom sportowy akademii jest wysoki, to nie jest to jeszcze poziom PlusLigi – dodał od siebie.

Czerwiec miesiącem rozliczeń?

Jak podaje portal TVP Sport, najważniejsze decyzje w kontekście przyszłości klubu z Jastrzębia-Zdroju mają zapaść jeszcze przed wakacjami. Na początku czerwca we Wrocławiu spotkają się prezesi PlusLigi. Wówczas zapewne finalnie wyjaśni się sytuacja. Obowiązek ogłoszenia składów na nowy sezon, kluby PlusLigi mają regulaminowo do końca lipca. Jeżeli między Barkomem Każany Lwów, a JSW Jastrzębskim Węglem doszłoby do znaczących zmian, to ten termin również będzie kluczowy.

Zobacz również:
Rekord nie do ruszenia? Grzegorz Łomacz po latach go pobije!


PlusLiga