Strona główna » PlusLiga. Wszystko jasne! Jastrzębianie wygrali i zostają „nad kreską”

PlusLiga. Wszystko jasne! Jastrzębianie wygrali i zostają „nad kreską”

fot. Klaudia Piwowarczyk

JSW Jastrzębski Węgiel potrzebował jednego punktu, żeby zapewnić sobie udział w play-off. Po pierwszym secie meczu z Indykpolem AZS-em Olsztyn wydawało się, że Jastrzębianie mogą pozostawić furtkę do awansu Treflowi. Podopieczni Andrzeja Kowala stanęli jednak na wysokości zadania i ostatecznie wygrali 3:1.

Moritz Karlitzek nie pomógł

Indykpol AZS Olsztyn w ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej musiał radzić sobie bez Moritza Karlitzka, który był zgłoszony jako libero. 

Mecz na początku był wyrównany, sporo było błędów serwisowych po obu stronach. Dwa bloki Pawła Cieślika dały przewagę AZS-owi Olsztyn (7:9) i ta cały czas się utrzymywała. Jastrzębski Węgiel zaczął mieć problemy w przyjęciu, co dość szybko przełożyło się także na kłopoty ze skończeniem akcji w ofensywie. Do tego doszedł as serwisowy Johannesa Telle (18:14). Dobrze radził sobie także Jan Hadrava (20:15), a dopiero przy zagrywkach Antona Brehme gospodarze byli w stanie zmniejszyć straty (18:21). W końcówce znów jednak dominowali goście, którzy po błędzie Jastrzębian wygrali premierową odsłonę. 

Jastrzębski Węgiel powstał 

Gra podopiecznych Andrzeja Kowala nie poprawiła się w kolejnej partii, choć cały czas trzymali się blisko (4:5). Wynik poprawił się przy serwisach Michała Gierżaota, a do tego miejscowi dołożyli dobrą grę blokiem. Po kolejnym zatrzymaniu Karola Borkowskiego prowadzili 14:9. Kłopoty z przedarciem się przez blok miał również Jan Hadrava (11:19). Olsztynianom nie pomagały zmiany wprowadzane przez szkoleniowca (13:23). W ostatnim fragmencie z pola zagrywki zapunktował jeszcze Jakub Majchrzak, ale atak Łukasza Kaczmarka doprowadził do remisu w całym spotkaniu. 

Play-off wita

Dość szybko Jastrzębianie odskoczyli na początku kolejnej części meczu. Działał zarówno środek siatki, jak i skrzydłowi (10:6). Udany blok, a chwilę potem świetny atak Karola Borkowskiego pozwoliły ekipie z Warmii i Mazur zniwelować straty. Kontakt dała kontra Hadravy (14:15), jednak chwilę potem inicjatywę odzyskali gracze z Jastrzębia-Zdroju. Widowiskowy blok Gierżota dał wynik 21:16. Tej zaliczki gospodarze już nie wypuścili i po zagraniu Nicolasa Szerszenia zakończyli tę część meczu, zapewniając sobie tym samym udział w fazie play-off. 

Jastrzębski Węgiel niesiony awansem dobrze rozpoczął także czwartą partię (7:4), ale rywale wcale nie zamierzali się poddawać. Dobrze zagrali blokiem, a akcja Arthura Szwarca dała remis po 8. Blok Antona Brehme przywrócił jego ekipie dwupunktowe prowadzenie, które podwyższył Gierżot akcją z lewego skrzydła (14:11). Nieprzewidywalna zagrywka Brehme znalazła swoje miejsce między przyjmującymi, a niemiecki środkowy długo nie schodził z pola zagrywki (16:11). Gorszy ni chciał być Benjamin Toniutti (19:12),  serią odpowiedzieli także Olsztynianie, a przerwał ją atak po ciasnym skosie Kaczmarka (21:16). Tym razem rywale niewiele byli już w stanie zdziałać i po błędzie w polu zagrywki mecz dobiegł końca.

MVP: Nicolas Szerszeń

JSW Jastrzębski Węgiel – Indykpol AZS Olsztyn 3:1
(20:25, 25:17, 25:19, 25:18)

Składy zespołów:
JSW: Kaczmarek (11), Toniutti (3), Szerszeń (17), Brehme (14), Gierżot (15), Usowicz (4), Granieczny (libero) oraz Lorenc (3), Kufka, i Tuaniga
AZS: Tille (1), Majchrzak (8), Halaba (12), Cieślik (11), Borkowski (12), Hadrava (8), Ciunajtis (libero) oraz Kozub, Hawryluk, Janikowski (1) i Szwarc (7)

Zobacz również:
Wyniki i tabela Plusligi

PlusLiga