Strona główna » Rewelacyjne widowisko w Jastrzębiu-Zdroju. Kolejny zespół odpadł z walki o puchar

Rewelacyjne widowisko w Jastrzębiu-Zdroju. Kolejny zespół odpadł z walki o puchar

inf. własna

fot. Klaudia Piwowarczyk

Kolejny mecz 12. kolejki PlusLigi zakończył się zdobyciem trzech punktów. Tym razem komplet oczek do swojego konta dopisał JSW Jastrzębski Węgiel. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala po czterech setach pokonali Energę Trefla Gdańsk. Przez porażkę gdańszczanie stracili szansę na grę w Pucharze Polski.

Trefl Gdańsk próbował gonić

Jastrzębski Węgiel dobrze rozpoczął spotkanie 12. kolejki. Wynik 5:2 zawdzięczał również błędom rywali, ale kiedy ci włączyli się do gry, zwłaszcza Tobias Brand, na tablicy wyników był remis po 7. Cały czas to jednak gospodarze nadawali ton gry (10:8), grali sprytnie i po widowiskowym ataku Michała Gierżota prowadzili 14:11. Gdańszczanie się nie poddawali, mocno uderzał Alaksiei Nasevich (17:18) i po bloku Trefla był remis w końcówce (20:20). Miejscowi raz jeszcze odskoczyli i to na 24:21, ale rywale obronili jeszcze piłki setowe i dopiero nieudana zagrywka zakończyła premierową odsłonę. 

Pewne skrzydła i Anton Brehme

Drugą również zdecydowanie lepiej zaczęli podopieczni Andrzeja Kowala. Świetnie na siatce grał Anton Brehme (6:2) i chociaż Trefl znów zmniejszył straty, to inicjatywa pozostawała po stronie jastrzębian (13:9). Gospodarze grali pewnie i ładnie (17:12), nie mieli większych problemów z utrzymaniem swojej zaliczki, a skuteczny w tym spotkaniu Łukasz Kaczmarek pewnie zakończył seta (25:18). 

Do samego końca

W trzeciej partii sytuacja się odwróciła, to Nasevich i spółka zdecydowanie lepiej prezentowali się w ataku, brylował Tobias Brand (8:5). Jastrzębianie złapali lepszy fragment gry, znów działał ich blok (10:12). Mecz mógł się podobać, nie brakowało iście widowiskowych obron, świetnych ataków, aż w końcu ekipa z Jastrzębia-Zdroju dogoniła rywali (18:18). Raz po raz atakował skutecznie Nasevich (21:20), ale wszystko miało rozstrzygnąć się w końcówce. W niej ostatnie słowo miał Brand, który udaną zagrywką przedłużył losy meczu. 

Odwrócili losy partii

Początek czwartej części meczu miał podobny przebieg do trzeciej. To podopieczni Mariusza Sordyla byli w lepszej sytuacji (8:5). Cały czas skuteczni byli Nasevich i Brand, do tego dołączył Moustapha M’Baye (10:7). Przy serwisach Nicolasa Szerszenia rywale jednak kompletnie stanęli, a skuteczność odzyskali jastrzębianie (15:11). Niestrudzony był Nasevich (17:20), a as serwisowy Rafała Sobańskiego dał jeszcze nadzieję gdańszczanom. Tę podsyciła jeszcze kontra atakującego Trefla (22:23), ale imponujący pipe Szerszenia zakończył całe spotkanie. 

MVP: Benjamin Toniutti

JSW Jastrzębski Węgiel – Energa Trefl Gdańsk 3:1
(25:23, 25:18, 23:25, 25:23)

Składy zespołów:
JW: Kaczmarek (17), Toniutti, Szerszeń (15), Brehme (13), Gierżot (9), Usowicz (8), Granieczny (libero) oraz Lorenc (3), Kufka, Tuaniga i Zaleszczyk (3)
Trefl: Nowakowski, Nasevich (21), Brand (19), Orczyk (9), M’Baye (9), Worsley (1), Koykka (libero) oraz Kogut (1), Sobański (1), Schulz (1) i Schamlewski (5)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

PlusLiga