JSW Jastrzębski Węgiel rozegra w sobotę mecz zaległej, a jednocześnie ostatniej kolejki rundy zasadniczej PlusLigi. Mecz z Olsztynem może stać się dla nich albo gwarancją gry w play-off, albo ostatnim meczem w sezonie i… w ogóle w historii. – Trudno jest po prostu tego nie czytać i zachować koncentrację (…) Nie możemy się przez to skupić wyłącznie na siatkówce – przyznał kapitan zespołu, Benjamin Toniutti w rozmowie dla plusliga.pl.
W sobotę, 21 marca rozpocznie się już ostatnia kolejka fazy zasadniczej PlusLigi. Zespoły rozegrają zaległe mecze 14. serii. Dla niektórych będzie to walka o „być albo nie być” i w tym gronie znalazł się JSW Jastrzębski Węgiel.
Jastrzębski Węgiel zagra w play-off czy zgaśnie na dobre?
Sytuacja drużyny z Jastrzębia-Zdroju jest co najmniej dramatyczna, ale nie chodzi tu o kwestie sportowe. Mimo to, podopieczni Andrzeja Kowala mają w sobie jeszcze motywację, by zawalczyć o awans do play-off.
W sobotę zmierzą się z Indykpolem AZS Olsztyn i to ostatnia szansa na to, by zagwarantować sobie pozostanie w grze w tym sezonie. – Żeby zapewnić sobie miejsce w fazie play-off, potrzebujemy co najmniej jednego punktu. Nie chcemy zwracać uwagi na wyniki innych drużyn i wierzymy w siebie. W niedzielę w Jastrzębiu zrobimy wszystko, żeby wygrać mecz z Olsztynem. Nie będziemy myśleć tylko o dwóch setach, tylko postaramy się wygrać spotkanie rozgrywane na naszej hali i przed naszymi kibicami – mówił na łamach portalu plusliga.pl Benjamin Toniutti.
Trudno zachować koncentrację
Ekipa z Jastrzębia-Zdroju walczy o jak najlepszy wynik w sezonie, ale z tyłu głowy ma znacznie większe rozterki. Kilka dni temu pojawiła się oficjalna informacja o tym, że Jastrzębska Spółka Węglowa wycofuje się z finansowania klubu. To uruchomiło lawinę domysłów, co będzie dalej z formacją. Mówi się nawet po fuzji z Politechniką Częstochowa czy Barkomem Każany Lwów, a nawet odsprzedaniu licencji.
– Nie będę ukrywać, że to jest naprawdę trudna sytuacja. Czasami mamy tydzień, w którym możemy skupić się na boisku i na siatkówce, a potem znów pojawiają się coraz to nowe wiadomości, czy nowe artykuły w mediach. Trudno jest po prostu tego nie czytać i zachować koncentrację. Ogólnie rzecz biorąc, nie będę kłamać, bo sytuacja jest trudna i ten sezon jest trudny. Nie możemy się przez to skupić wyłącznie na siatkówce. – przyznał rozgrywający.
Benjamin Toniutti wciąż się czegoś uczy
Dla Francuza to zupełnie nowa sytuacja, a w roli kapitana zespołu czuje jeszcze większą odpowiedzialność za wsparcie zespołu na swoich barkach. – Dla mnie to pierwsza taka trudna sytuacja w życiu. Jak widać, nie ma więc znaczenia, ile ma się lat. Z każdej sytuacji zawsze można się czegoś nowego nauczyć. Traktuję to jako swego rodzaju nowe wyzwanie i doświadczenie. Staram się utrzymać naszą grupę w jedności i wnosić codziennie trochę pozytywnej energii na treningi. Nie będę jednak udawał, że to jest łatwe każdego dnia.
Zobacz również:
Lider opuszcza Cuprum Gorzów tuż przed ostatnim meczem!









