Strona główna » PlusLiga: Bohaterzy kosmicznego meczu. Jeden i drugi z indywidualnym rekordem!

PlusLiga: Bohaterzy kosmicznego meczu. Jeden i drugi z indywidualnym rekordem!

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

Wreszcie w meczu ćwierćfinałowym mistrzostw Polski siatkarzy, mogliśmy obserwować wyrównaną rywalizację. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Aluron CMC Warta Zawiercie rozegrali pięć setów, a każda z tych ekip miała swoich cichych bohaterów. Zarówno Jakub Popiwczak, jak i Jakub Szymański swoimi występami wyśrubowali rekordy indywidualne.

Nareszcie duże emocje!

Wicemistrzowie Polski w pierwszym etapie fazy play-off trafili na ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Ta para rywalizowała w pierwszej kolejce ćwierćfinałów jako ostatnia, a jako jedyna zapewniła rywalizację trwającą dłużej, niż trzy sety.

Choć początkowo to Aluron CMC Warta Zawiercie prowadziła 2:0, to podopieczni Andrei Gianiego doprowadzili do wyrównania, a piąty set od samego początku do końca toczył się punkt za punkt.

Król obrony

Doskonale w obronie pracował Jakub Popiwczak. Libero ekipy z Zawiercia przyciągał do siebie piłki, a po dwóch setach miał już 14 interwencji na swoim koncie. Taki wynik dawał szansę na to, że reprezentant Polski jeszcze dziś pobije swój rekord sezonu, pod względem liczby obron w jednym meczu. Wcześniej najwięcej bronił w meczu 13. kolejki fazy zasadniczej. Wówczas 19-krotnie ratował piłki po akcjach BOGDANKI LUK Lublin.

Teraz jego rekord wynosi 22 obrony. 30-latek po raz kolejny utrzymał też solidny poziom przyjęcia. Odbierał piłki 24 razy, notując 50% pozytywnego i 17% perfekcyjnego przyjęcia.

I bombardier z ZAKSY

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle również miała swojego bohatera. To właśnie zagrywka Jakuba Szymańskiego dała drużynie impuls. Przyjmujący w całym spotkaniu posłał aż sześć asów serwisowych. Tym samym, przekroczył barierę 100 asów serwisowych zdobytych na poziomie PlusLigi. Warto zaznaczyć, że Szymański dużo dał od siebie także w innych elementach – w ataku dołożył dziewięć „oczek”, a dodatkowo postawił cztery bloki. Zaliczył także jedenaście interwencji w obronie.

Zobacz również:
Rekord nie do ruszenia? Grzegorz Łomacz po latach go pobije!


PlusLiga