Strona główna » Wielki mecz Projektu Warszawa. Lekcja pokory na koniec dla beniaminka

Wielki mecz Projektu Warszawa. Lekcja pokory na koniec dla beniaminka

inf. własna

fot. Bartlomiej Wisniewski/Cyberfocus/Alamy Live News

Sezon zasadniczy w PlusLidze dobiega końca. W meczu zaległej 14. kolejki PlusLigi PGE Projekt Warszawa wypunktował na wyjeździe InPost ChKS Chełm, zwyciężając 3:0. Tym samym stołeczni umacniają się na 2. miejscu, a beniaminek i tak ma zagwarantowane utrzymanie. MVP spotkania został rewelacyjny Bartosz Gomułka.

Piorunujące otwarcie!

Ostatni mecz rundy zasadniczej PlusLigi był pokazem mocy PGE Projektu Warszawa. Ekipa stołecznych doskonale weszła w mecz, zostawiając w tyle Chełmian. Po trzech blokach Jakuba Kochanowskiego było już 8:5. I choć za moment blokiem odpowiedział Amirhossein Esfandiar, to różnica klas i tak była widoczna gołym okiem. Działo się tak głównie za sprawą rewelacyjnie dysponowanego Bartosza Gomułki, któremu nie mógł zagrozić nawet szalenie skuteczny Jędrzej Goss. Po kolejnym bloku Kochanowskiego było już 16:12, a grę przerwał trener Andrzejewski. Kolegów zagrzać do boju kiwką próbował jeszcze Jay Blankenau. Zbyt wiele błędów nie pomagało jednak w odrabianiu strat, a seta zepsutą zagrywką zamknął Rusin – 25:21.

Pogoń na medal

Druga partia także przytłoczyła graczy beniaminka na dystansie, choć to do nich należał początek tej części. Nie do zatrzymania dalej był Jędrzej Goss, a w bloku popisał się Łukasz Swodczyk. Przy stanie 7:4 dla ChKS-u grę przerwał Kamil Nalepka. Minuty uciekały, a uśpiona czujność Warszawian była widoczna na każdym kroku. Maraton błędów w polu serwisowym utrzymał status quo – 8:12. Po drugim czasie było już coraz lepiej. Choć powalczył jeszcze Paweł Rusin, to punkt za punktem dokładał czarny koń Projektu, Bartosz Firszt. Konkurował on bezpośrednio z Gossem. Asa dołożył Jan Firlej, a akcję później zespół gości był już w kontakcie – 17:18. Grę znów przerwał Krzysztof Andrzejewski, wiedząc, że sam Jędrzej Goss tego nie wyciągnie. Tak też się stało, a za moment na prowadzeniu umocnił się już warszawski Projekt – 25:21 (2:0).

Jak po maśle…

Kolejna odsłona nie przyniosła lepszej gry po stronie gospodarzy. Bezwzględni stołeczni robili swoje, trzymając rękę na pulsie. Po dwóch asach Bartosza Gomułki było 7:4. Był to początek końca ChKS-u, po którego stronie znów było za dużo błędów. Dwoma blokami błysnął jeszcze Jurij Semeniuk – 14:10, i nic nie wskazywało na to, że w Chełmie obejrzymy kolejnego seta. Choć Gossa zaczął wspierać Esfandiar, to zespół i tak nie był w stanie odrobić strat. Po kolejnym asie Jana Firleja było już 21:18. Na finiszu show skradł Bartosz Bednorz, a całe spotkanie domknął niesamowity dziś Gomułka – 25:19.

MVP: Bartosz Gomułka

InPost ChKS Chełm – PGE Projekt Warszawa 0:3

(21:25, 21:25, 19:25)

Składy zespołów
ChKS: Marcyniak (2), Rusin (7), Blankenau (3), Esfandiar (8), Swodczyk (5), Goss (20), Gruszczyński (libero) oraz Jacznik
Projekt: Kochanowski (6), Firlej (4), Tillie (5), Semeniuk (3), Gomułka (18), Firszt (10), Wojtaszek (libero) oraz Bednorz (2), Weber, Kozłowski, Strulak

Zobacz również:

Wyniki i terminarz PlusLigi sezon 2025/2026

PlusLiga