Strona główna » PlusLiga: Rollercoaster emocji w hali Urania i coraz większe kłopoty Politechniki Częstochowa

PlusLiga: Rollercoaster emocji w hali Urania i coraz większe kłopoty Politechniki Częstochowa

inf. własna

Siatkarze Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa są w trudnej sytuacji, jeżeli chodzi o pozostanie w PlusLidze. Dla podopiecznych Ljubomira Travicy każdy mecz jest walką o plusligowe życie. W wyjazdowym spotkaniu z Indykpolem AZS Olsztyn Częstochowianie pokazali co prawda ogromną determinację, ale wystarczyło to do zdobycia tylko jednego punktu. W tym meczu działo się dosłownie wszystko, blisko trzy godziny siatkarskich emocji.

Częstochowianie mocno nakręceni

Bardzo zachowawczo grały obie ekipy na początku tego starcia. Sporo akcji rozstrzygało się w kontrach, a wynik oscylował w granicy remisu (3:3, 5:5). Jako pierwszy asa serwisowego zdobył Luciano De Cecco. Gospodarze po dobrych akcjach popełniali błędy na 9. metrze. Gdy zatrzymany został Moritz Karlitzek, to Politechnika prowadziła 11:9. Po stronie Akademików coraz częściej piłki dostawał Dawid Siwczyk. Najczęściej dobijał się bowiem do boiska rywali, bo mieli oni naprawdę dobre przyjęcie. Wkrótce Częstochowianie prowadzili 18:14. Regularnie piłki dostawał Indra, który kończył dosłownie wszystko. Obie ekipy świetnie pracowały w ofensywie, utrzymując minimum 70% skuteczności, ale to zespół gości miał wszystko w swoich rękach. Kontrola sytuacji na boisku doprowadziła ich do wygrania pierwszej partii.

Łeb w łeb”

Dla odmiany, drugiego seta od 2:0 rozpoczęli Olsztynianie. W moment doszło do wyrównania. Nie zawodził Patrik Indra, a po drugiej stronie miał godnego rywala w postaci Jana Hadravy. Goście dzięki dobrej pracy na siatce, odskoczyli na 5:3. Zespoły lubiły jednak wracać do gty na remisie. Zagrywki gospodarzy często nie przechodziły na drugą stronę, co utrudniało im grę. Na półmetku wciąż był remis – 14:14. Dopiero zatrzymanie Milada Ebadipoura dało Akademikom dwa „oczka” zapasu. Tym razem udało im się utrzymać dominację.

Bywało różnie, ale z happy-endem

AZS kontynuował dobrą passę, po asie serwisowym Karlitzka odskoczył na 4:1 w trzeciej odsłonie. Wymiana w ofensywie wciąż była na wysokim poziomie. Widoczne było jednak, że gospodarze ustabilizowali swoją grę. Gdy udało im się przyblokować Indrę, zrobiło się 11:8. Częstochowianie regularnie kąsali rywali, a po asie Daniela Popieli wrócili na minimalne prowadzenie. Zwrotów akcji była cała masa. Kluczem było zatrzymanie Indry, po czym Akademicy odskoczyli na 19:16. Pilnowali tego dystansu, a sprawy w swoje ręce często brał Hadrava. Również on zamknął seta z prawego skrzydła.

Wrócili w czwartym secie Częstochowianie. Po asie Lipińskiego prowadzili 4:2. Zespoły zdążyły już jednak przyzwyczaić do zwrotów akcji, więc nikogo nie dziwiło wyrównanie na 6:6. Ekipa gości dzielnie walczyła w obronie. Na półmetku zatrzymany został Paweł Halaba, co dało Częstochowianom minimalny zapas – 13:15. Mankamentem gości były jednak błędy serwisowe, a przyjmujący gospodarzy odbił sobie asem i… sytuacja z remisem się powtórzyła. Taki stan utrzymywał się nawet w końcówce – 20:20. Doszło do rywalizacji na przewagi dzięki serwisowi Halaby. Emocji było dużo, bo i akcje były bardzo szalone. Szczęśliwie do tie-breaka doprowadzili goście.

Szaleństwo!

Częstochowianie postawili przede wszystkim na grę środkiem. W polu serwisowym pobawili się Lipiński i Karlitzek – 3:3. AZS wyglądał jak nie ten sam zespół. Popełniał błędy własne, co odbiło się na wyniku – 4:7. Później nastąpił zwrot akcji. Indra został poczęstowany czerwoną kartką i dystans stopniał do zera. Bohaterem końcówki stał się Karlitzek, który wyprowadził zespół na 13:11. Mimo to, tie-break przedłużył się do walki na przewagi. Ten szalony mecz zakończył się nieszczęśliwą obcierką po stopie Indry.

MVP: Jan Hadrava

Indykpol AZS Olsztyn – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 2:3
(23:25, 25:21, 25:21, 30:32, 20:18)

Składy zespołów:
Indykpol AZS: Karlitzek (23), Tille (2), Siwczyk (14), Lipiński (8), Halaba (17), Hadrava (26), Ciunajtis (libero) oraz Szwarc (2), Borkowski (1), Majchrzak (1), Kozub
Politechnika: Lipiński (14), Popiela (15), Ebadipour (15), DeCecco (3), Indra (29), Adamczyk (14), Makoś (libero) oraz Ostój (libero), Kowalski, Jeanlys, Radziwon, Kiedos

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi w sezonie 2025/2026

PlusLiga