Strona główna » PlusLiga. Mistrzowie tie-breaków odwrócili wynik

PlusLiga. Mistrzowie tie-breaków odwrócili wynik

inf. własna

fot. Bartlomiej Wisniewski/Cyberfocus/Alamy Live News

Na początek 18. kolejki PlusLigi Cuprum Stilon Gorzów podejmował Energę Trefla Gdańsk. Pierwsza część spotkania toczyła się po myśli gospodarzy. Podopieczni trenera Henno nie postawili jednak kropki nad i. Gdańszczanie ponownie w tym sezonie doprowadzili do tie-breaka i go wyraźnie wygrali.

Dobre otwarcie Gorzowian

Po asie Piotra Orczyka Energa Trefl Gdańsk prowadził 6:3. Kolejne ataki kończył Kamil Kwasowski i dystans topniał (10:11). Nie brakowało przedłużonych wymian. Skuteczne zagrania i as Chizoby doprowadziły do wyrównania (12:12). Rozgorzała walka punkt za punkt. W szeregu gdańszczan ręki nie wstrzymywał Tobias Brand. Przez większość seta żaden z zespołów nie był w stanie zbudować wyraźnej przewagi. Do końca trwała ciekawa walka. Po ataku na pojedynczym bloki Chizoby gospodarze mieli piłkę setową, ale w kolejnej akcji gdańszczanie zapunktowali blokiem (24:24). Celne zagranie Mathisa Henno i błąd Orczyka dały ostatnie punkty Gorzowianom.

Od początku drugiego seta gospodarze musieli gonić wynik. Po kolejnym kontrataku Henno gospodarze odskoczyli na 10:8 i o czas poprosił trener Sordyl. Wciąż nie do zatrzymania byli Gorzowianie, dobrze funkcjonował ich blok. Dopiero po kolejnym czasie dla Trefla skutecznie zaatakował Nasewicz (15:11). Na siatce wciąż górował Cuprum Stilon. W końcówce kolejne akcje kończył Chizoba. Gdańszczanie odrobili kilka punktów, ale ostatnie słowo należało do Henno.

Przebudzenie Trefla

W trzecią odsłonę znacznie lepiej weszli gdańszczanie. Po kontrataku Nasewicza interweniował trener gospodarzy (3:7). W kolejnych akcjach swoje ataki kończył Brand. Gdy przyjmujący dołożył asa Trefl odskoczył na 13:6. W szeregach gorzowskiego zespołu zaczęły mnożyć się błędy. Gdy asa dołożył Nasewicz zrobiło się 18:8. Pojedyncze zagrania Marcina Walińskiego i Henno w końcówce na niewiele się zdały. Po zagraniu Piotra Orczyka Trefl miał serię piłek setowych. W kolejnej akcji pomylił się Gąsior, kończąc jednostronną odsłonę.

Czwarta partia od pierwszych akcji grana była pod dyktando Gdańszczan. Po kontrataku Branda prowadzili 8:3. Głównie za sprawą starań duetu Chizoba/Henno gospodarze niwelowali straty. Do wyrównania doprowadził blok na Brandzie (11:11). Serię rywali przerwał dopiero skutecznym zagraniem Orczyk (12:12). Coraz pewniej punktował Paweł Pietraszko. Celne ataki Damiana Schulza pozwoliły Treflowi odbudować przewagę i przy stanie 22:17 dla gości interweniował gorzowski trener. Po zepsutej zagrywce Henno przyjezdni mieli serię piłek setowych (18:24). Drugą z nich wykorzystał Pietraszko.

Pod dyktando Gdańszczan

Otwarcie tie-breaka toczyło się po myśli przyjezdnych. Szybko na podwójną zmianę zdecydował się trener Henno (0:3). Dopiero w kolejnej akcji skutecznie zapunktował Kwasowski. Gdy Henno nie skończył ataku, gorzowski szkoleniowiec poprosił o czas (2:6). Atak Branda przez podwójny blok dał sygnał do zmiany stron (4:8). Przyjezdni nie tracili koncentracji. Gdy długą akcję skończył zagraniem z szóstej strefy Orczyk, przerwę wykorzystał jeszcze trener Henno (5:11). Raz za razem punktował Schulz. Po autowej zagrywce Więcławskiego Trefl miał serię piłek meczowych. Autowy atak Henno zamknął mecz.

MVP: Tobias Brand

Cuprum Stilon Gorzów – Energa Trefl Gdańsk 2:3
(26:24, 25:19, 17:25, 19:25, 9:15)

Składy zespołów:
Cuprum: Henno (26), Niemiec (6), Thiago (1), Kania (6), Kwasowski (14), Chizoba (18), Gregorowicz (libero) oraz Gąsior (1), Więcławski, Węgrzyn (1), Waliński (2), Maciejewicz i Dembiec (libero)
Trefl: Nowakowski (7), Pietraszko (9), Nasewicz (14), Brand (24), Orczyk (19), Worsley, Koykka (libero) oraz Stępień, Sobański, Schulz (8), Kogut (1) i Schamlewski

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi

PlusLiga