21. kolejka PlusLigi, to także hity na dole. W meczu za 'sześć punktów’ zagrały Cuprum Stilon Gorzów i Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa. Choć siatkarzom spod Jasnej Góry chęci nie można odmówić, to ich sytuacja jest tragiczna, a całość przypieczętowała wygrana Gorzowian 3:2. MVP spotkania został Kamil Kwasowski.
Mocne uderzenie Cuprum Stilonu Gorzów
Od prowadzenia 2:0 po błędzie rywali rozpoczęli mecz gospodarze. Gorzowianie w dużej mierze dzięki błędom przeciwnika utrzymywali nieznaczny zapas (7:5). Siatkarze z Częstochowy mieli problemy w ataku, do tego zagrywką punktował Kamil Kwasowski. Przy stanie 10:6 dla oponentów o czas poprosił trener Travica. Swój wysoki poziom utrzymywał Indra, ale to było za mało. Gorzowianie dyktowali warunki gry, funkcjonowała zagrywka a w ataku szalał Chizoba Neves Atu (17:9). Częstochowianie byli kompletnie pogubieni, asy serwisowe Mathisa Henno spowodowały, że przegrywali już jedenastoma oczkami (10:21). Gospodarze prezentowali się bardzo solidnie, przede wszystkim unikali błędów i po ataku Henno prowadzili w meczu 1:0.
Odwrócenie ról
Na początku kolejnej partii Luciano De Cecco zdecydował się poprowadzić grę przez środek. W efekcie było 3:2 dla gości. Problemy mieli z kolei częstochowscy skrzydłowi, a po drugiej stronie rozszalał się Henno (6:4). Podopieczni trenera Travicy przy zagrywce Adamczyka odrobili straty, swoje robił też drugi ze środkowych, Daniel Popiela (8:7). Gdy punkt za punktem zdobywał Patrik Indra przyjezdni odjechali na dwa oczka (13:11), a po akcji Milada Ebadipoura było już 17:14. O czas poprosił Hubert Henno. Goście jednak powiększali zapas, punktował Ebadipour,a. po stronie Gorzowian mnożyły się błędy w zagrywce i ataku (16:23). Po ataku Sebastiana Adamczyka w meczu było 1:1.
Walka do samego końca
Od mocnego uderzenia trzeciego seta rozpoczął Patrik Indra (3:1). Błędów po obu stronach nie brakowało, ale to gospodarze wyrównali na 5:5. Kamil Kwasowski zagrywką wyprowadził Cuprum Stilon Gorzów na dwupunktowe prowadzenie. Częstochowianie jednak szybko wyrównali i walka trwała w najlepsze. Nie zawodził Indra (11:10). Gra toczyła się punkt za punkt, po akcji Henno było 19:18. Na skrzydle dobrze radził sobie Kamil Kwasowski (21:20). w ważnym momencie blok dał gospodarzom dwa oczka zapasu (22:20), a kilka chwil potem punkt na wagę wygranego seta zdobył atakiem Chizoba.
Skuteczny bój o tie-breaka
Początek czwartej części meczu był wyrównany, po obu stronach siatki brylowali Kwasowski i Ebadipour (5:5). Żadna z ekip nie była w stanie wyraźnie odskoczyć, Gorzowianie przeważali po błędzie rywali 10:8. Rywale jednak błyskawicznie wyrównali (11:11). Po nieudanym ataku Henno przyjezdni prowadzili dwoma oczkami (16:14). Gorzowianie błyskawicznie wyrównali stan rywalizacji, a sygnał dał Chizoba (16:16). Częstochowanie jednak usilnie walczyli o tie-breaka, a ton nadawał Milad Ebadipour punktując nie tylko atakiem, ale i zagrywką (24:20). Zagrywką popracował jeszcze Wojciech Więcławski, ale to Bartłomiej Lipiński zdobył punkt na wagę tie-breaka.
Blok na wagę dwóch punktów dla Cuprum Stilonu
W tie-breaku po akcjach Daniela Popieli i Milada Ebadipoura było 5:2 dla gości. Gorzowski zespół starał się poderwać Mathis Henno (6:7). Po drugiej stronie siatki ręki nie wstrzymywał Indra (9:7), ale to Kamil Kwasowski sprawił, że na tablicy pojawił się remis 9:9. Serię w polu zagrywki zanotował Daniel Gąsior i zrobiło się 11:9 dla Cuprum Stilonu. Na tym emocje się nie skończyły. Blok na Kwasowskim dał remis 12:12, a ostatecznie doszło do grania na przewagi. Więcej zimnej krwi zachowali gospodarze kończąc mecz blokiem.
Cuprum Stilon Gorzów – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 3:2
(25:14, 17:25, 25:23, 22:25, 16:14)
MVP: Kamil Kwasowski
Składy zespołów
Cuprum Stilon: Henno (22), Niemiec (5), Thiago (3), Kania (6), Kwasowski (21), Neves Atu (15), Gregorowicz (libero) oraz Gąsior (1), Rejno, Więcławski (1), Węgrzyn
Politechnika: Lipiński (11), Popiela (10), Ebadipour (20), De Cecco, Indra (24), Adamczyk (10), Sługocki (libero) oraz Kiedos, Jeanlys, Kowalski
Zobacz również:
Wyniki i terminarz PlusLigi sezon 2025/2026









