Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zdobyli cenne trzy oczka w starciu z Cuprum Stilonem Gorzów. Walczący wciąż o grę w play-off podopieczni Andrei Gianiego w przedostatnim meczu fazy zasadniczej pokonali przeciwników 3:1. Do historii przejdzie partia numer trzy, wygrana przez Cuprum na przewagi 41:39! To trzeci pod względem długości set rozegrany w PlusLidze.
Rekordową partią wciąż pozostaje ta sprzed sześciu lat, kiedy Ślepsk Suwałki pokonał 44:42 Czarnych Radom, a sam set trwał prawie godzinę. Poprzedni najlepszy wynik ustanowiony został w 2018 roku w meczu pomiędzy Łuczniczką Bydgoszcz a Espadonem Szczecin – 42:40 dla szczecinian, a partia trwała 55 minut.
Bezlitosna ZAKSA
We wtorkowy mecz w Gorzowie Wielkopolskim lepiej weszła walcząca o play-off ZAKSA. Zagrywka Karola Urbanowicza oraz atak Rychlickiego dały wynik 3:0. Goście od początku nadawali ton wydarzeniom, po błędach Gorzowian odjechali na 8:4. W ustawieniu z Patrykiem Niemcem na zagrywce Gorzowianie odrobili nieco strat, starał się jak mógł Chizoba (8:10). W ataku po stronie ZAKSY nie zawodził jednak Jakub Szymański (12:9), siatkarz ten punktował także zagrywką (14:10). Kędzierzynianie spokojnie kontrolowali wydarzenia. Dobrze pracowali w defensywie i nadarzające się kontry zamieniali na punkt (17:12). Ponownie przy zagrywce Niemca i dzięki atakom Chizoby gospodarze zniwelowali nieco straty (15:17). Znów jednak tylko na chwilę, po ataku Kamila Rychlickiego było już 20:15 dla ZAKSY. Cuprum Stilon próbował jeszcze zaatakować w końcówce, zablokowany został Szymański na 18:20. Nic to jednak nie dało, atak Jakubiszaka dał ZAKSIE piłki setowe, a prowadzenie w meczu swojej ekipie dał zagrywką Jakub Szymański.
Piorunujący finisz gości
Karol Urbanowicz udanym atakiem rozpoczął seta numer dwa, a w odpowiedzi tym samym popisał się Chizoba. Kędzierzynianie szybko odskoczyli, po akcji Kamila Rychlickiego było 5:2. Po stronie gości cały czas znakomicie funkcjonował atak oraz system blok obrona. Gospodarze jednak powalczyli i przy zagrywce Kamila Kwasowskiego wyrównali na 9:9, a nawet przeważali jednym oczkiem po asie serwisowym Kwasowskiego. Wynik oscylował wokół remisu (12:12). Sprawy w swoje ręce wziął Rychlicki, pracując znakomicie zagrywką, w obronie popisał się także Mateusz Czunkiewicz (14:12). Walka jednak trwała w najlepsze (17:17), a w ataku rozkręcił się Chizoba (18:17). W ważnym momencie jednak to ZAKSA wrzuciła wyższy bieg, przy zagrywce Igora Grobelnego zrobiło się 21:18 po ataku Jakuba Szymańskiego. Serwisem popracował także Karol Urbanowicz (23:19). Punkt na wagę prowadzenia 2:0 dał atakiem ZAKSIE Mateusz Rećko.
Rekordowy set i remontada Stilonu
W trzecim secie po ataku Szymańskiego i asie serwisowym Karola Urbanowicza było 3:0 dla ZAKSY. Po obu stronach nie brakowało błędów, ale to Kędzierzynianie prowadzili po ataku Jakubiszaka 6:3. Blok na Kamilu Kwasowskim dał już przyjezdnym czteropunktowy zapas (10:6). Siła rażenia ZAKSY była na tyle duża, że pozwalała utrzymywać zapas. As Henno na 11:13 to było za mało. Na blok nadział się Chizoba, a asa serwisowego dołożył Issacson (16:11). Gorzowski zespół starał się jeszcze poderwać Chizoba (14:17), ale nic to nie dało. Blok dał ZAKSIE już prowadzenie 20:15, ale w ustawieniu z Marcinem Walińskim na zagrywce to Gorzowianie nieco odrobili straty (18:20). W końcówce przy zagrywce Patryka Niemca zrobiło się 24:24. Więcej zimnej krwi zachowali siatkarze z Gorzowa kończąc seta wynikiem 41:39 blokiem na Szymańskim.
Błyskawiczna reakcja ZAKSY i trzy punkty
Po ataku Chizoby w czwartej partii było 1:1. Akcja Rychlickiego dała gościom dwupunktowy zapas. Tempa nie zwalniał jednak Chizoba Neves, a po asie Szymańskiego było już 6:3. ZAKSA podrażniona setem numer trzy szybko ruszyła do ofensywy. Gdy zablokowany został Chizoba było 11:4. Asem co prawda popisał się Mathis Henno, ale nic to nie dało. Na środku siatki nie zawodził Karol Urbanowicz (13:7). ZAKSA utrzymywała zapas, choć po atakach Henno i pomyłce Szymańskiego było już tylko 14:12. Błędy Gorzowian i dobre akcje Kamila Rychlickiego pozwoliły ZAKSIE odbudować przewagę (17:12). Gospodarze popełniali całą masę błędów, a dodatkowo funkcjonował blok rywali (21:14). ZAKSA kroczyła po trzy oczka. Po ataku Mateusza Rećko było 22:15. Po zagrywce i ataku Kwasowskiego zrobiło się 20:24. Mecz zakończył zepsuty serwis Kamila Kwasowskiego.
MVP: Kamil Rychlicki
Cuprum Stilon Gorzów – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3
(20:25, 20:25, 41:39, 20:25)
Składy zespołów:
Cuprum: Thiago, Henno (11), Kania (4), Chizoba (31), Kwasowski (15), Niemiec (4), Gregorowicz (libero) oraz Waliński, Gąsior (1), Maciejewicz, Więcławski, Węgrzyn (6), Dembiec (libero)
ZAKSA: Grobelny (17), Urbanowicz (11), Rychlicki (20), Szymański (18), Jakubiszak (11), Isaacson (2), Czunkiewicz (libero) oraz Rećko (3), Szymura, Krawiecki
Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi









