Strona główna » Japończycy wykupują kolejne gwiazdy. Lider Cuprum Stilon ma nowy klub

Japończycy wykupują kolejne gwiazdy. Lider Cuprum Stilon ma nowy klub

Platforma X Jakub Balcerzak

fot. Alamy/ Aleksandra Suszek

Japońska SV League rośnie w siłę. Tamtejsze rozgrywki stawiają na rozwój i cieszą się coraz większą popularnością. Wysokie kontrakty natomiast stale przyciągają nowe gwiazdy. Od przyszłego sezonu do Kraju Kwitnącej Wiśni przeniosą się Chizoba Neves Atu oraz Mobin Nasri.

Pora na nowe wyzwania

Chizoba Neves Atu od przyszłego sezonu nie będzie już reprezentował barw Cuprum Stilon Gorzów. Reprezentanta Brazylii czekają spore zmiany. Nie dość, że zmieni on ligę, to jeszcze kontynent. Zdaniem Jakuba Balcerzaka (platforma X), 28-latek miał już podpisać kontrakt z japońskim zespołem Osaka Sakai Blazers, który ma nadzieję na lepszy sezon od tego aktualnego. Urodzony w Sao Paulo atakujący ma za sobą już parę zagranicznych klubów. Przed przygodą z gorzowską drużyną był związny z Nantes Reze MV (Francja), Stade Poitevin Poitires (Francja) oraz Parnu VK (Estonia).

Odejście 28-latka dla drużyny z województwa lubuskiego będzie sporym ciosem. Od dwóch lat gracz wychodzi w podstawowym składzie, a na finiszu obecnego sezonu gra doskonale. W 22 meczach zdobył 394 punkty, notując w ataku skuteczność na poziomie aż 48%. Do 341 piłek skończonych w ataku dołożył on 30 asów serwisowych i 23 punkty blokiem.

Nową twarzą w japońskiej ekstraklasie ma być również Irańczyk, Mobin Nasri. 23-letni reprezentant swojego kraju przed rokiem występował w Aluron CMC Warcie Zawiercie. Z Jurajską Armią zdobył on wicemistrzostwo Polski oraz Superpuchar Polski. Do tego dołożył srebro Ligi Mistrzów. Nie był on jednak wiodącą postacią. Od sezon 2026/2027 przyjmujący ma być związany z solidnym ligowym średniakiem, JT Thunders Hiroshima. Przypomnijmy, że gwiazd w tym sezonie w Kraju Kwitnącej Wiśni nie brakuje. Wśród nich jest także dwóch reprezentantów Polski, Bartosz Kurek oraz Norbert Huber.

Zobacz również:

Projekt Warszawa nie przekonał Lucarelli’ego? Kosmiczne oczekiwania gwiazdy

PlusLiga