Strona główna » Wilfredo Leona czeka przerwa. Od Stephane’a Antigi dostał jedno zadanie

Wilfredo Leona czeka przerwa. Od Stephane’a Antigi dostał jedno zadanie

inf. własna

fot. PressFocus

Kibice Bogdanki LUK-u Lublin w piątek nie mieli zbyt wielu powodów do zadowolenia. Mistrz Polski przegrał u siebie w hicie z Aluron CMC Wartą Zawiercie 0:3. Zespół musiał też poradzić sobie bez swojego asa. Z urazem zmaga się Wilfredo Leon, będąc do dyspozycji trenera Antigi w bardzo ograniczonym zakresie.

Mistrzowska klapa?

Hit 26. kolejki PlusLigi nie należał do szczególnie emocjonujących. Bogdanka LUK Lublin przegrała na własnym parkiecie z Aluron CMC Wartą Zawiercie 0:3. Rozpędzeni Jurajscy tym samym dopięli swego, pokazując, że 1. miejsce na koniec rundy zasadniczej, to nie przypadek. Podopieczni Michała Winiarskiego są w ostatnim czasie nie do zatrzymania, odnosząc 11 zwycięstwo z rzędu. Taka statystyka powala na kolana, a seria nie ma końca. Tak wiele szczęścia nie mają mistrzowie Polski.

Lublinianie na przestrzeni całego sezonu zasadniczego mieli swoje lepsze i gorsze momenty. Teraz zespół zmagać musi się z kolejnym kryzysem, jakby mało było drużynie problemów zdrowotnych… W pewnym momencie na prawej flance zaczął regularnie występować Hilir Henno, który zastępował jednocześnie kontuzjowanych Kewina Sasaka i Mateusza Malinowskiego. Pech nie opuszcza czempionów, a kłopoty ma kolejny z lublińskich asów. Mowa tutaj o Wilfredzie Leonie. Reprezentant Polski musi się oszczędzać, co wyraźnie było widać w meczu z Zawiercianami.

Decydująca część sezonu

Uraz frontmena i największej gwiazdy zespołu boli zwłaszcza w kontekście tego, że zarówno w PlusLidze, jak i Lidze Mistrzów zaczyna się w końcu granie. Margines błędu jest minimalny, opiewający na pojedyncze oddane sety. Nie wiadomo z czym zmaga się doświadczony przyjmujący. W trakcie transmisji piątkowego pojedynku o kontuzji poinformował komentator Polsatu Sport, Tomasz Swędrowski. Leon rozgrzewał się przed meczem wyłącznie na zagrywce i taką też zdanie miał w meczu. 32-latek miał zatejpowaną dłoń, a możliwości potencjalnych urazów jest tutaj sporo.

Na kolejkę przed końcem rundy zasadniczej Lublinianie są pewni awansu do fazy play-off, dzięki czemu będą mogli zawalczyć o obronę historycznego mistrzostwa Polski sprzed roku. 3. miejsce jednak nie jest szczytem marzeń, zwłaszcza gdy na plecach czuć można oddech Indykpol AZS-u Olsztyn. W ćwierćfinale Ligi Mistrzów podopieczni Stephane’a Antigi zagrają z kolei z PGE Projektem Warszawa. Dwumecz ten z pewnością nie będzie prosty.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz PlusLigi sezon 2025/2026

PlusLiga