10. kolejka PlusLigi wystartowała, zaś za rogiem czyha kolejny hit. Już w sobotę Bogdanka LUK Lublin podejmie Indykpol AZS Olsztyn. Będzie to spotkanie, którego stawką jest fotel wicelidera, a emocje z pewnością sięgną zenitu. Początek meczu zaplanowano na godzinę 20:00. Strefa Siatkówki poprowadzi relację punkt po punkcie, na którą serdecznie zapraszamy!
Mistrzowie wracają
Po 9. kolejkach na 'pudło’ udało się wrócić siatkarzom Bogdanka LUK-u Lublin. Mistrzowie Polski nie mieli łatwego startu. Ich forma mocno falowała, a drużynie zdarzały się wpadki, za które częściowo obwiniano Stephane’a Antige, który objął schedę po Massimo Bottim. Ciężka praca w okresie przygotowawczym zaczęła się jednak zwracać. Po wygranej w Superpucharze Polski zespół ma zamiar iść za ciosem, chcąc sięgać po kolejne trofea. Na radarze jest Puchar Polski, obrona historycznego mistrzostwa oraz bój w Lidze Mistrzów, która rusza już w przyszłym tygodniu.

Siatkarze z Lublina, podobnie jak olsztynianie, mają na koncie 22 'oczka’, a bilans obu drużyn jest taki sam. LUK jednak zwycięża w punktach małych, plasując się na 2. miejscu. Wcześniej fotel wicelidera należał do Akademików, ale po ostatnich zmaganiach lublinianom udało się zepchnąć o lokatę niżej sobotnich oponentów. Oba zespoły muszą się również oglądać za plecy, bowiem na miejsce na podium czyha też bełchatowska Skra.
Mistrzowie Polski, poza pojedynczymi potknięciami, są nie do zdarcia. W ostatnich meczach zespół dwukrotnie pokazał charakter. Najpierw na wyjeździe pokonał bezradny i pogrążony w chaosie Ślepsk Malow Suwałki (3:0), a następnie nosa utarł siatkarzom Energa Trefl Gdańsk (3:2). Tym razem poprzeczka pójdzie jednak w górę, a Lublin i tak żyje najnowszymi doniesieniami transferowymi, bowiem trio Leon – Sasak – Komenda, przedłużyło kontrakty.
Jedyna taka drużyna
Indykpol AZS Olsztyn, to zdecydowanie największa niespodzianka bieżącego sezonu PlusLigi. Podobnie jak PGE GiEK Skra Bełchatów, zespół Akademików także jest na ustach wszystkich miłośników siatkówki w Polsce. Po mocnym finiszu ekipa parę miesięcy temu wywalczyła miejsce w ekstraklasie, idąc w tym sezonie na całość. Dużo korzyści przyniosły transfery, na czele z Johannesem Tille oraz Pawłem Halabą.
Celem na te rozgrywki było przełamanie niepisanej klątwy i dostanie się do ósemki. Tymczasem zespół prowadzony przez Daniela Plińskiego spisuje się znakomicie. Po 9. kolejkach olsztynianie zajmują 9. miejsce, mając na koncie 22 punkty. Ich bilans to 7 wygranych i 3 porażki, co plasuje ich na równi z mistrzami Polski.
Indykpol AZS Olsztyn, to także jedyny zespół, który w każdym z meczów obecnych rozgrywek punktował. Nawet jeśli ponoszono porażkę, to spotkania kończyły się tie-breakiem. Po trzech hitach z olsztynianami, czas na czwarty, bowiem drużyna ma za sobą ostatnio potyczki z PGE Projektem Warszawa (2:3), Aluron CMC Wartą Zawiercie (2:3) oraz ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (3:2).
Pojedynek na wielu płaszczyznach
Rywalizacja w meczu olsztynian z lublinami zapowiada się znakomicie, a pojedynkować będą się zapewne gracze na wielu pozycjach. Ciekawie zapowiada się m.in. starcie Marcina Komendy z Johannesem Tille. Potencjalnie lepszy środek siatki ma mistrz Polski, jednak Akademicy także nie kryją się ze swoim potencjałem. Dla przykładu w ostatnim meczu świetnie spisał się w roli strażaka, Paweł Cieślik, nagrodzony statuetką dla MVP spotkania.
Wymiany ciosów należy oczekiwać na lini Kewin Sasak – Jan Hadrava. Iskrzyć będzie też pomiędzy Wilfredo Leonem a Moritzem Karlitzkiem, którzy są twarzami swoich zespołów. Niemiec ma na koncie już cztery nagrody dla najlepszego zawodnika, reprezentant Polski zaś wyłącznie dwie. Dodatkowo 27-letni Karlitzek jest najlepiej punktującym i najczęściej zdobywającym 'oczka’ w ataku graczem polskie ekstraklasy.
| Kryteria | Wilfredo Leon | Moritz Karlitzek |
| Rozegrane sety (mecze) | 40 (w 10 meczach) | 42 (w 10 meczach) |
| Poziom przyjęcia (% pozytywnego) | 237 w tym 13 błędów (31% pozytywnego) | 242 w tym 16 błędów (49% pozytywnego) |
| Łącznie zdobytych punktów | 162 | 199 |
| Punkty w ataku (% skuteczności) | 130 na 264 (49% skuteczności) | 173 na 316 (55% skuteczności) |
| Asy serwisowe (średnia meczowa) | 18 (1,80) | 18 (1,80) |
| Bloki (średnia meczowa) | 14 (1,40) | 8 (0,80) |
Również ciekawie zapowiada się pojedynek na libero, gdzie po przeciwnych stronach siatki staną Thales Hoss oraz Jakub Ciunajtis. Szczególnie wychowanek AZS-u wreszcie dostał szansę, aby rozwinąć skrzydła, czym odpłaca się trenerowi Plińskiemu z nawiązką.
Stawka musi być wysoka
Zaskakujący na każdym kroku Indykpol AZS Olsztyn, pomimo spadku na 3. miejsce, dalej ma ochotę na więcej. Przeszkadza drużynie w tym ekipa mistrzów Polski, która zepchnęła gospodarzy sobotniego starcia o 'oczko’ niżej. Sezon temu starcie obu tych drużyn uznalibyśmy zapewne za 'hit’ klasy B. Tym razem jest to jedno z najciekawszych spotkań, gdzie wszystko może się zdarzyć.
Olsztynianie z pewnością pokuszą się o poprawę statystyk bezpośrednich meczów z Bogdanka LUK-iem, choć twierdza Lublin dla wielu nie jest wymarzonym miejscem do grania. Zespoły dotychczas mierzyły się ze sobą w PlusLidze 8 razy, a każda z ekip wygrała po 4 pojedynki. Nawet w poprzednim sezonie olsztynianom udało się wygrać u siebie – 3:0, po to aby w drugiej rundzie ulec siatkarzom LUK-u – 0:3. Teraz faworyta ciężko wskazać. Sobotni mecz może trwać półtora godziny z hakiem, albo przeciągnąć się do piątego seta. Stawką meczu jest 2. miejsce i utrzymanie się w ścisłym topie, pewnym jest więc, że żadna ze stron nie odpuści.
Spotkanie w Lublinie pomiędzy Bogdanka LUK-iem a Indykpol AZS-em Olsztyn odbędzie się w sobotę – 6 grudnia. Początek meczu zaplanowano na godzinę 20:00. Strefa Siatkówki, jak zawsze, przeprowadzi dla Państwa relację punkt po punkcie, na którą już teraz serdecznie zapraszamy!
Prognozowany rezultat: Bogdanka LUK Lublin – Indykpol AZS Olsztyn 3:1 lub 3:2
Przewidywane składy
LUK : Komenda – Leon – Grozdanow – Young – McCarthy – Sasak – Hoss (libero)
AZS: Karlitzek – Tille – Lipiński – Halaba – Cieślik – Hadrava – Ciunajtis (libero)
Zobacz również:
Wyniki i terminarz PlusLigi sezon 2025/2026









