Bartłomiej Lipiński jeszcze przed Nowym Rokiem dołączył do elitarnego grona siatkarzy PlusLigi. Niecodziennie przekracza się bowiem granicę 3000 punktów zdobytych indywidualnie.
Z drużyną „na dobre i na złe”
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa na półmetku rozgrywek 2025/2026 jest w naprawdę trudnej sytuacji. Aktualnie znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli – tym, które grozi spadkiem z ekstraklasy. Wciąż jednak jest jeszcze sporo do wygrania, a dół tabeli ukształtował się tak, że w zasadzie wszystko jest jeszcze możliwe. Miejsca 10-14. dzielą zaledwie trzy „oczka”.
Klub, który w poprzednim sezonie został okrzyknięty rewelacją – teraz pod wodzą nowego trenera próbuje wstać z kolan. Próbuje w tym pomóc między innymi Bartłomiej Lipiński, który w zespole spod Jasnej Góry gra już drugi sezon. Przyjmujący jest ważną postacią, której atutem jest przede wszystkim doświadczenie. W obecnym sezonie musi jednak dzielić boisko z młodszym o dekadę Jakubem Kiedosem. 30-latek częściej przegrywał rywalizację o wyjściową szóstkę z nowym nabytkiem Politechniki, ale wystąpił w 11 meczach rundy zasadniczej.
3000 punktów w PlusLidze
W ostatnim meczu częstochowian w 2025 roku, Lipiński wyszedł w pierwszym składzie na boisko. Choć nastroje po przegranej z Energą Treflem Gdańsk nie były najlepsze, to siatkarz mógł w tym meczu świętować swój mały jubileusz. Przyjmujący miał już bowiem na swoim indywidualnym liczniku ponad 3000 zdobytych indywidualnie punktów w PlusLidze.
Taka liczba to nie lada wyczyn. Tę granicę najczęściej przekraczali siatkarze grający na pozycji atakujących. W TOP10 zawodników najczęściej punktujących w historii polskiej ekstraklasy, tylko dwa miejsca zajmują przyjmujący.
Najlepsi z najlepszych – kto w TOP10?
Liderem klasyfikacji niezmiennie jest Mariusz Wlazły, który zakończył karierę po sezonie 2022/2023. Legendarny atakujący zgromadził na swoim koncie dokładnie 7624 punkty. W czołówce znajdują się także m.in. Dawid Konarski, Jakub Jarosz czy Grzegorz Szymański. Całkiem niedawno do najlepszej dziesiątki zawodników „wskoczył” siatkarz Ślepska Malow Suwałki, Bartosz Filipiak. W połowie listopada przekroczył bowiem granicę 4000 punktów zdobytych indywidualnie.
Zobacz również:
Reprezentant Polski musi pauzować aż trzy tygodnie! Ważne mecze przed jego klubem









