9. kolejka PlusLigi rozpieści kibiców paroma hitami. W jednym z nich Indykpol AZS Olsztyn podejmie ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Akademicy w tym sezonie kradną show, wciąż pozostając na podium. Czy serię największej niespodzianki rozgrywek uda się przełamać coraz to lepiej zgranym kędzierzynianom? O tym przekonamy się już w niedzielę. Początek meczu zaplanowano na godzinę 20:00.
Norwid? To było nic
9. kolejka PlusLigi w toku, za rogiem kolejny hit, a na ustach wszystkich dalej jest Indykpol AZS Olsztyn. Akademikom udało się przebić zeszłoroczną sensację w postaci Steam Hemarpol Norwida Częstochowa, jeszcze mocniej dając się we znaki rywalom. Po 8. rundach drużyna Daniela Plińskiego znajduje się w samym czubie rozgrywek, dumnie dzierżąc tytuł wiceliderów. Zespół w 9 meczach zdobył 20 punktów, mając na koncie zaledwie 3 porażki. Wyżej jest wyłącznie Aluron CMC Warta Zawiercie, która część spotkań rozgrywa awansem, mierząc w grudniu w klubowe mistrzostwa świata.
Jeszcze przed sezonem prognozowano, że Akademicy dadzą do pieca. W końcu celem był awans do fazy play-off. Sezon rozpoczął się dla AZS-u od porażki z JSW Jastrzębskim Węglem – 2:3. Później przyszła seria aż 6 wygranych z rzędu. Dopiero w ostatniej kolejce na olsztynian patent znalazł PGE Projekt Warszawa, lecz stołecznym wygraną dał dopiero tie-break. Olsztynianie ponieśli również klęskę w meczu 11. kolejki. Było to spotkanie grane awansem z zawiercianami. Jak się później okazało, był to kolejny trzymający w napięciu hit. Choć AZS Olsztyn przegrał kolejne starcie, to znów nastąpiło to przy stanie 2:3, co oznacza, że drużyna, gdy już przegrywa, to i tak zawsze kradnie punkty rywalom.
Kogo zdoła trafić Karlitzek?
W niedzielnym pojedynku po obu stronach nie zabraknie mocnych nazwisk. Pewną ręką grą olsztynian w tym sezonie zawiaduje Johannes Tille, który wykreował sobie rewelacyjnych frontmenów. Całe show kradnie Moritz Karlitzek, który jest obecnie najlepiej punktującym rozgrywek (175 punktów). Niemiec ma na koncie również 4 statuetki dla MVP zawodów, przewodząc stawce także w tym aspekcie. Swoje robi niestrudzony Jan Hadrava. Transfer ze Ślepska zaś świetnie zrobił Pawłowi Halabie, który także w AZS-ie uchodzi za specjalistę od trudnych piłek. W czołówce znajduje się także drużynowy 'murarz’. Jakub Majchrzak notuje bowiem bardzo dobry sezon, mając na koncie już 34 punkty blokiem.
W szeregach ZAKSY karty rozdaje Kamil Rychlicki, a więc jedyny mistrz świata w PlusLidze. Cichym bohaterem meczów często jest Quinn Isaacson. Na wyróżnienie zasłużyła również dwójka przyjmujących – Rafał Szymura oraz Igor Grobelny. Szczególnie ten drugi ma za sobą znakomite spotkania w ostatnich kolejkach. Oprócz tego błyszczy Szymon Jakubiszak, udowadniając, że kredyt zaufania od Nikoli Grbicia w stosunku do niego nie był przypadkiem.
Konglomerat w budowie
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z początku nieco rozczarowała, lecz mocno przebudowany zespół pomału łapie rytm. Nad całym procesem czuwa zaś trener Andrea Giani, który jeszcze przed rozgrywkami deklarował, że celem będzie znalezienie się w najlepszej ósemce, a resztę parkiet zweryfikuje. Niespodziewanie po paru pierwszych kolejkach ZAKSA szorowała po dnie, notując porażkę za porażką. Obecnie trzykrotni triumfatorzy Ligi Mistrzów mają na koncie 10 punktów, zaś suma 3 wygranych i aż 4 porażek pozostawia wiele do życzenia. Sprawia to, że niedawni dominatorzy są obecnie dopiero 9. siłą rozgrywek. W zależności od kolejkowych rezultatów jednak kędzierzynianie są w stanie wskoczyć na 7. miejsce.
Sezon 2025/2026 dla siatkarzy z województwa opolskiego rozpoczął się od trzech porażek. Dopiero w 4. kolejce zespół, dość niespodziewanie, wypunktował JSW Jastrzębski Węgiel – 3:0. Następnie stanął na wysokości zadania pokonując szczęśliwie dotąd niepokonaną Asseco Resovię Rzeszów i Barkom Każany Lwów. Oba spotkania zwieńczyły jednak tie-breaki. W ostatnim swoim meczu kędzierzynianie także nie mieli łatwej przeprawy. Zespół zmierzył się bowiem z „mistrzami” tie-breaków, ulegając – 2:3, Gdańskim Lwom.
Potencjał na długi dystans?
Akademicy z Olsztyna lubią kraść punkty faworytom, o tym wiadomo nie od dziś. Tym razem potencjał na pięciosetowe granie jest jeszcze większy. Oba zespoły są w zupełnie innym miejscu, a na faworyta wyrosła drużyna Daniela Plińskiego. Dotychczas obie drużyny grały ze sobą 67 razy. Zaledwie w 21 meczach po zwycięstwo udawało się sięgnąć olsztynianom. W poprzednim sezonie dwukrotnie lepsza okazywała się ZAKSA, triumfując 3:1 i 3:0.
Spotkanie 9. kolejki PlusLigi między Indykpol AZS-em Olsztyn a ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle zaplanowano na niedzielę – 30 listopada. Pierwszy gwizdek ma wybrzmieć o godzinie 20:00. Strefa Siatkówki, jak zawsze, poprowadzi z tego spotkania relację punkt po punkcie, serdecznie zapraszamy!
Przewidywany rezultat: Indykpol AZS Olsztyn – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1/3:2
Prognozowane składy
AZS: Karlitzek, Tille, Majchrzak, Lipiński, Halaba/Borkowski, Hadrava, Ciunajtis (libero)
ZAKSA: Isaacson, Grobleny, Rychlicki, Szymura, Urbanowicz, Jakubiszak, Fijałek (libero)? (za kontuzjowanego Czunkiewicza)
Zobacz również:
Wyniki i terminarz PlusLigi sezon 2025/2026









