Strona główna » PlusLiga. Walka o europejskie puchary na start. „Nie trzeba dodatkowej motywacji”

PlusLiga. Walka o europejskie puchary na start. „Nie trzeba dodatkowej motywacji”

inf. prasowa, opr. własne

fot. Aleksandra Suszek

Już we wtorek Indykpol AZS Olsztyn i PGE GiEK Skra Bełchatów rozpoczną rywalizację o piątą lokatę. Jest ona premiowana grą w europejskich pucharach. – W rundzie zasadniczej zajęliśmy piąte miejsce i chcielibyśmy to potwierdzić w tej rywalizacji – mówi przed meczami Daniel Pliński – trener Olsztynian.

Nie walczą „o pietruszkę”

W tegorocznej rywalizacji o piątą lokatę PlusLigi zmierzą się ze sobą ze sobą Indykpol AZS Olsztyn i PGE GiEK Skra Bełchatów. Obie ekipy trafiły do niej po przegranych w dwóch meczach ćwierćfinałach. Olsztynianie przegrali z Resovią, natomiast siatkarze z Bełchatowa z obecnymi mistrzami Polski. Bełchatowianie mimo porażek nawiązali z rywalami większą walkę. Akademicy z Resovią przegrali łatwiej.

Myślę, że już to wyrzuciliśmy z głowy, bo przed nami ważne mecze ze PGE GiEK Skrą Bełchatów. Oczywiście te dwie porażki z Rzeszowem bolą, ale trzeba przyznać, że w tym dwumeczu rywale byli od nas zdecydowanie lepsi. Mam nadzieję, że wyciągniemy z tego wnioski i będzie to dla nas cenne doświadczenie na przyszły sezon – ocenił Daniel Pliński. – Mieliśmy może dwie – trzy szanse w tym dwumeczu, żeby wrócić do gry, ale Rzeszów grał bardzo twardo i zasłużenie wygrał ten play-off. Trudno powiedzieć, jak byśmy się dziś czuli, gdyby wyniki były bardziej wyrównane, na przykład 2:3. W tej sytuacji jednak nie mam wątpliwości, że wygrała lepsza drużyna – dodał.

Najważniejsze najbliższe mecze

PlusLiga pędzi ku końcowi, a starcia o piąte miejsce zostały trochę przyspieszone, w porównaniu z pierwotnym planem rozgrywek. Olsztynianie rozpoczną walkę we własnej hali. Jeśli będzie potrzebny w niej także trzeci mecz, również rozegrają go u siebie. W zespole nastroje są bojowe i nikt nie patrzy już za siebie.

Nasz zespół walczy w każdym meczu. Czasami po prostu brakuje umiejętności, a przeciwnik jest lepszy i trzeba to przyjąć do wiadomości. Najważniejsze jest jednak to, jak podnosi się po porażkach. W zespole jest dużo entuzjazmu, dobrze pracujemy i za chwilę gramy o piąte miejsce. Reakcja drużyny jest właściwa i to mnie cieszy – zapewnił szkoleniowiec AZS-u.

We wszystkim będzie także ważna przewaga mentalna. Olsztynianie wygrali oba starcia fazy zasadniczej. Co ważne, pokonali PGE GiEK Skrę Bełchatów w jej własnej hali, w meczu, który wydawało się, że padnie łupem Bełchatowian. Indykpol AZS Olsztyn w samej końcówce tie-breaka odmienił losy całego starcia.

Nie trzeba dodatkowej motywacji. W rundzie zasadniczej zajęliśmy piąte miejsce i chcielibyśmy to potwierdzić w tej rywalizacji. Zrobimy wszystko, żeby je utrzymać. Przed nami w tabeli były cztery zespoły, które awansowały do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, więc tym bardziej zależy nam, by dobrze zakończyć sezon i wygrać całą rywalizację o 5 miejsce – zakończył Daniel Pliński.

Zobacz również:
PlusLiga – wyniki, terminarz fazy play-off

PlusLiga