Asseco Resovia Rzeszów nie chcąc zostać w tyle za innymi zespołami już teraz kompletuje skład na sezon 2026/2027. Według Jakuba Balcerzaka linię przyjęcia w zespole z Podkarpacia ma zamknąć Kamil Kwasowski. Nową twarzą w zespole ma być też Tobias Brand.
Karuzela szaleje!
Asseco Resovia Rzeszów śladem innych topowych drużyn kompletuje skład na długo przed rozpoczęciem sezonu. Ostatnie rozmowy jeszcze trwają, ale wszystko wskazuje na to, że rzeszowski klub domknął już linię przyjęcia, jak zawsze nie szczędząc na transferach. Od dłuższego czasu wiadomo już, że współpracę z klubem z Podkarpacia mają przedłużyć Artur Szalpuk i Klemen Cebulj, a więc podstawowa dwójka na lewej flance trenera Botti’ego.

O ile Słoweniec jest już znany doskonale lokalnym kibicom, tak reprezentant Polski stawiał w tym sezonie pierwsze kroki na Podpromiu. Klemen Cebulj dołączył do Asseco Resovii Rzeszów w 2020 roku. Od tej pory nieprzerwalnie związany jest z zespołem, łapiąc się na ostatnie trofea zdobywane przez klub. Artur Szalpuk natomiast do Rzeszowa przeniósł się po sezonie 2024/2025 z PGE Projektu Warszawa. Zmiana 30-latkowi wyszła na dobre. Od czasu dołączenia do nowej drużyny jest on prawdziwą boiskową bestią, kompletując kolejne narody dla MVP poszczególnych zawodów.
Ostatnie brakujące ogniwo?
Nową twarzą w zespole w przyszłym sezonie ma być Tobias Brand, który także jest już znany polskiej publiczności. Reprezentant Niemiec do niedawna również występował w stołecznym klubie. Po poprzednim sezonie zwieńczonym brązem mistrzostw Polski zdecydował się na zmiany, przyjmując propozycję Energi Trefla Gdańsk. O przenosinach na Podkarpacie siatkarza znad Odry mówiono już od dłuższego czasu, a on sam rozgrywa w gdańskim zespole znakomity sezon, będąc jednym z frontmenów.
Zdaniem Jakuba Balcerzaka jednak linia przyjęcia w Rzeszowie jest już zamknięta, a ostatnim brakującym ogniwem ma być Kamil Kwasowski. Gracz obecnie związany jest z Cuprum Stilon Gorzów, którego jest również kapitanem. Doświadczony przyjmujący także jest podstawowym graczem w swojej drużynie, zawiadując sprawnie grą kolegów. Dołączenie Kwasowskiego to kolejny przeciek z klubu z Podkarpacia. Włodarze nie próżnują, podążając śladem Bogdanki LUK-u Lublin czy Aluron CMC Warty Zawiercie.
Obecnie Rzeszowianie zajmują w PlusLidze 4. miejsce, walcząc również w Lidze Mistrzów. Wszyscy łudzą się, że w końcu ekipa przełamie medalową niemoc, jednak z takimi wahaniami formy może być to bardzo trudne.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz PlusLigi sezon 2025/2026









