Strona główna » PlusLiga. 3:0 na Podpromiu! Asseco Resovia Rzeszów z cennym zwyciestwem

PlusLiga. 3:0 na Podpromiu! Asseco Resovia Rzeszów z cennym zwyciestwem

inf. własna

fot. ZUMA Press Inc

Asseco Resovia Rzeszów i JSW Jastrzębski Węgiel rozegrały zaległy mecz 23. kolejnki PlusLigi w sezonie 2025/2026. Początek spotkania był wyrównany, jednak z każdym punktem coraz większą przewagę pokazywała drużyna z Podpromia. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Resovii bez straty seta. Jastrzębski Węgiel dawał z siebie wszytsko, jednak przeciwnik okazał się zbyt mocny.

Długo się rozkręcali

Rzeszowianie rozpoczęli od błędów własnych, czego następstwem była strata 2:4. Czasu na wejście w mecz potrzebował przede wszystkim Artur Szalpuk. Gdy gospodarze wpadli później w siatkę, strata wynosiła już cztery „oczka”. Z czasem Marcin Janusz obciążył odpowiedzialnością innych graczy i sytuacja momentalnie się zmieniła. Blok na Łukaszu Kaczmarku doprowadził do remisu 7:7. Od tego czasu toczyła się wymiana na kontry. Wciąż w kratkę grał Szalpuk, ale i rywale z Jastrzębia-Zdroju nie prezentowali najlepszego poziomu. Dopiero od połowy seta zaczęło dziać się więcej. Goście mieli wsparcie Gierżota i Brehme, a do tego dobrym serwisem popisał się Szerszeń. Tym samym serią, odskoczyli na 17:14. Kluczem znów okazała się praca blokiem, bo Rzeszowianie zamknęli kierunek Michałowi Gierżotowi, doprowadzając do kolejnego remisu – 18:18. Do końca gra toczyła się punkt za punkt, ale gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę dzięki dobrym akcjom przy własnej zagrywce.

Fatalna postawa Jastrzębian w ataku

Udało się gospodarzom wypracować skuteczność na kontrach, jednocześnie kąsając rywali zagrywką. Wynik był więc odwrotny, niż na starcie pierwszej partii – 4:1. Rzeszowianie mieli dużą przewagę w pracy blokiem, co też wpływało na fatalną dyspozycję przyjezdnych w ofensywie (25% skuteczności, 11% efektywności). Sen z powiek Jastrzębianom spędzał rozpędzony Yacine Louati, który kończył dosłownie każdą otrzymaną piłkę. Wciąż dystans był spory (12:7), a gra toczyła się punkt za punkt. Coraz większym wsparciem był dla Pasów Klemen Cebulj, który w drugim secie zastąpił Szalpuka. Pobudzić swój zespół próbował Anton Brehme, ale tak naprawdę tylko on był regularny. Po raz kolejny zagrał blok i decydujący etap seta Rzeszowianie wchodzili z zapasem 21:15. Niewiele już byli w stanie zdziałać goście, a Louati z drugiej linii zakończył zabawę.

Fiesta na Podpromiu, w końcu po siedmiu latach!

Trzeciego seta zapoczątkował wyrównany fragment. Gospodarzom przydarzały się błędy serwisowe, a na wyższe obroty wszedł Kaczmarek. Remis utrzymywał się do stanu 7:7. Gdy wreszcie z dobrej strony pokazał się Łukasz Usowicz i zablokował Louatiego, na dwa „oczka” odskoczyli Jastrzębianie. Chwilę później na 10:7 asa dołożył Gierżot. Ekipa z Podpromia miała jednak swój plan – zagrywką popracował Jakub Bucki, swoje atakiem dołożył Cebulj i doszło do wyrównania 13:13. Rzeszowianie świetnie czytali grę rywali, blok kolejny raz okazał się prostym sposobem na zbudowanie przewagi. Po błędzie serwisowym Kaczmarka ich zapas wynosił 21:18. Świetnym serwisem jeszcze trochę nadziei Brehme, ale wydarzyło się to za późno. Zwycięstwo po siedmiu latach stało się zatem faktem!

MVP: Yacine Louati

Asseco Resovia Rzeszów  JSW Jastrzębski Węgiel 3:0
(25:22, 25:17, 25:23)

Składy zespołów:
Resovia: Louati (14), Poręba (9), Demyanenko (7), Butryn (7), Szalpuk (3), Janusz (2), Zatorski (libero) oraz Cebulij (7), Bucki (8), Nowak, Vasina, Sapiński, Shoji (libero)
JW: Gierżot (16), Brehme (11), Kaczmarek (8), Szerszeń (6), Usowicz (3), Toniutti, Granieczny (libero) oraz Staszewski, Kufka, Lorenc, Tuaniga, Kujundzić (1), Jurczyk (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi 2025/2026

PlusLiga