Artur Szalpuk w tym sezonie jest najlepszą wersją siebie. Przyjmujący rozgrywa świetne zawody, a dodatkowo przekroczył właśnie magiczną barierę, do której zbliżają się tylko nieliczni. W meczu przeciwko PGE GiEK Skrze Bełchatów, zdobył swój 4000. punkt w PlusLidze.
Asseco Resovia Rzeszów z ekipą na medal?
Asseco Resovia Rzeszów chce wrócić do swoich lat świetności i sięgnąć po kolejny medal mistrzostw Polski, na który czeka od sezonu 2022/2023. Tegoroczny skład ekipy z Podkarpacia jest naprawdę silny, a jedną z jego największych gwiazd jest Artur Szalpuk.
Artur Szalpuk – niekwestionowany lider
Przyjmujący już w poprzednim sezonie, ale wtedy jeszcze w barwach Projektu Warszawa pokazywał, że jest w kapitalnej formie. Otrzymał nawet powołanie do reprezentacji Polski od Nikoli Grbicia. Później sięgnął po złoto Ligi Narodów i brąz mistrzostw świata – ponownie po siedmiu latach pojechał na tę drugą imprezę.
W barwach Asseco Resovii Rzeszów robi prawdziwe show. Podczas 21 rozegranych spotkań zdobył 282 punkty. W starciu przeciwko Bełchatowianom, 22 lutego dołożył do wyniku 24 „oczka”. To właśnie ten występ pozwolił mu przekroczyć magiczną barierę. Przyjmujący dołączył bowiem do grona nielicznych siatkarzy, którzy zdobyli przeszło 4000 punktów w PlusLidze.
Znalazł się w elitarnym gronie
Aktualnie na koncie 30-latka jest ich 4015. Na łączną sumę składa się 3425 udanych ataków, 351 bloków oraz 239 asów serwisowych. Jubileusz przyszło mu świętować w 13. sezonie rozgrywanym na poziomie polskiej ekstraklasy.
Szalpuk poszedł w ślady Bartosza Filipiaka. Atakujący Ślepska Suwałki taki sam jubileusz świętował w listopadzie. I jeden i drugi znaleźli się natomiast w bardzo wąskim gronie. Niewielu siatkarzy osiąga takie wyniki. Wciąż liderem pod względem zdobytych indywidualnie punktów w PlusLidze jest Mariusz Wlazły (7624 punkty). W czołówce są także m.in. Jakub Jarosz, Dawid Konarski, Karol Butryn, Łukasz Kaczmarek czy Bartłomiej Bołądź. Jak więc można łatwo zauważyć – większa część elity to zawodnicy grający na pozycji atakujących.
Zobacz również:
Jego transfer zrobił ogromną różnicę. Gwiazda beniaminka wyjawia plany na kolejny sezon!









