Strona główna » Przeszkody im niestraszne. Prezes Aluron CMC Warty Zawiercie wprost o postawie zespołu

Przeszkody im niestraszne. Prezes Aluron CMC Warty Zawiercie wprost o postawie zespołu

inf. własna

fot. fot. PressFocus

– Pokonaliśmy wszystkie trudności jakie mieliśmy po drodze. W ostatnim czasie graliśmy bardzo często. W starciu przeciwko Resovii pomimo trudnych momentów znaleźliśmy swój punkt zaczepienia – powiedział Strefie Siatkówki Kryspin Baran, prezes Aluron CMC Warty Zawiercie.

Im trudniej tym lepiej 

– Możemy powiedzieć, że wynik odzwierciedla to powiedzenie im trudniej tym lepiej. Gdybyśmy przegrali mecz z Asseco Resovią Rzeszów to tak nie byłoby. Wynik pierwszego pojedynku bardzo mnie cieszy, a zwycięzców się nie osądza – powiedział prezes Aluron CMC Warty Zawiercie. W trzeciej partii spotkania dwukrotnie Zawiercianie odrabiali straty. Najpierw przy serii zagrywek Jurija Gladyra, przegrywali wówczas 7:9, odrobili straty i mieli jeden punkt przewagi. W końcówce seta pokazali swoją prawdziwą wartość. Jurajscy Rycerze tracili dwa punkty, przegrywali 22:24. Miguel Tavares popisał się asem serwisowym przy stanie 25:24, a Bartłomiej Bołądź zamknął mecz skutecznym kontratakiem. – Dobrze, że mieliśmy punkt zaczepienia, każdy zawodnik dał z siebie wszystko. Trudno jest wygrać mecz z jednym dobrym siatkarzem – podsumował mecz Kryspin Baran.

Drużyna z Jury w ostatnim meczu przeciwko ZAKSIE przegrała trzeci set. Podobny scenariusz był bliski zrealizowania przeciwko Asseco Resovii Rzeszów. – Wiadomo, że im mecz trwałby dłużej tym szanse rywali byłby większe. Rzeszowianie byli bardziej wypoczęci w przeciwieństwie do nas. Mieliśmy więcej szans na wygranie meczu w stosunku 3:0 niż 3:2. Przezwyciężenie pewnych niedogodności organizacyjnych zostało przełożone na sportową złość. Dało to bardzo dobry efekt w postaci naszego zwycięstwa. Z boku wydawało się, że to my jestesmy słabsi. Nasza drużyna postawiła się i dała z siebie wszystko – cieszył się sternik Zawiercian.

Postawić kropkę nad „i”

Aluron CMC Warta Zawiercie jest blisko gry w finale PlusLigi. Do pełni szczęścia potrzebuje jednego zwycięstwa. Najbliższe spotkanie z Asseco Resovią zostanie rozegrane w Rzeszowie, w przypadku porażki Zawiercianie powrócą do Sosnowca na decydujący mecz. – Asseco Resovia to bardzo doświadczony zespół. Zamierzamy wygrać jeden z dwóch meczów, jedziemy na trudny teren do Rzeszowa. W hali Podpromie będziemy chcieli zamknąć rywalizację, a jak nam się nie uda to będziemy mieli mecz w Sosnowcu.

Ekipa Aluron CMC Warta Zawiercie po raz drugi z rzędu zagra w Final Four Ligi Mistrzów. W ćwierćfinale dwukrotnie okazała się lepsza do Cucine Lube Civitanova. Jurajscy Rycerze zagrają w turnieju finałowym w Turynie w dniach 16-17 maja 2025. Przeciwnikiem w półfinale będzie Ziraat Bankasi Ankara. Ponadto jest bliska gry w finale PlusLigi po raz trzeci z rzędu.- Cieszymy się bardzo z faktu, że zagramy w tym turnieju. Wygląda to bardzo prestiżowo dla tak młodego klubu jak nasz. Moim marzeniem jest zagranie w finale PlusLigi i zdobycie mistrzostwa Polski – zakończył włodarz Jurajskich Rycerzy.



PlusLiga