Strona główna » PlusLiga. Hit na horyzoncie, ale rewolucji w czołówce nie będzie. Co niżej w tabeli?

PlusLiga. Hit na horyzoncie, ale rewolucji w czołówce nie będzie. Co niżej w tabeli?

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek, Klaudia Piwowarczyk

PlusLiga powoli zbliża się do końca sezonu zasadniczego. W piątek rozpocznie się 25. kolejka, niektórym drużynom do rozegrania zostały jedynie trzy mecze, kilka ma jeszcze zaległe pojedynki. Na pewno jednak po najbliżej rundzie nie zmienią się dwa pierwsze miejsca w tabeli. Liderem, z 5 punktami przewagi jest Warta Zawiercie, a PGE Projekt Warszawa ma 4 oczka więcej niż jej najbliższy rywal – Bogdanka LUK Lublin. To właśnie starcie tych ekip powinno być ozdobą rundy, ale ciekawie będzie również w dalszych częściach tabeli. 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa 

Piątek, 6 marca, godz. 20:00
Transmisja: Polsat Sport 1

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Norwid Częstochowa mają inne cele, ale obie drużyny wybitnie potrzebują kolejnych punktów do tabeli PlusLigi. Kędzierzynianie czy czas znajdują się poza czołową ósemką, a od 8. Skry Bełchatów dzielą ją właśnie 3 oczka. W poprzednim meczu podopieczni Andrei Gianiego postawił się PGE Projektowi Warszawa, ale ostatecznie przegrali 2:3. Nieprzerwanie ważnym ogniwem ZAKSY jest Kamil Rychlicki, który ponownie był najlepiej punktującym graczem swojej drużyny. 

Częstochowianie w teorii mają do zdobycia jeszcze 12 punktów. Rozegrali do tej pory 22 spotkania, mają zaległe starcia z 14. rundy (LUK Lublin) i 20. kolejki (Skra Bełchatów). Nadzieja na utrzymanie cały czas, więc jest, choć patrząc przez pryzmat terminarza, nie będzie to łatwe. W poprzedniej rundzie Norwid Częstochowa był w stanie ugrać jedynie seta z Asseco Resovią, jak będzie w pojedynku z ZAKSĄ? 

Ślepsk Malow Suwałki – PGE GiEK Skra Bełchatów

sobota, 7 marca, godz 14:45
transmisja: Polsat Sport 1 

Minimalne, matematyczne szanse na fazę play-off mają jeszcze podopieczni Dominika Kwapisiewicza. Do rozegrania pozostały im trzy spotkania, a do 8. lokaty tracą aktualnie 8 oczek. To miejsce zajmuje ich najbliższy rywal – PGE GiEK Skra Bełchatów. Bełchatowianie wrócili ostatnio na zwycięską ścieżkę: pokonali Asseco Resovię i Energę Trefl Gdańsk, choć w zaległym starciu ulegli AZS-owi Olsztyn. Do pełni formy po kontuzji wraca Alan Souza i możliwe, że to właśnie jego pojedynek z liderem Ślepska, Bartoszem Filipiakiem, zostanie ozdobą meczu w Suwałkach.

Aluron CMC Warta Zawiercie – Cuprum Stilon Gorzów

sobota, 7 marca, godz. 17:30
Transmisja: Polsat Sport 1

Faworyt meczu w Zawierciu jest tylko jeden. Liderzy tabeli PlusLigi ostatni raz przegrali na początku 2026 roku. W 24. kolejce pokonali Indykpol AZS Olsztyn 3:1 i utrzymują 5 punktów przewagi nad drugim w tabeli PGE Projektem Warszawa.

Cuprum Gorzów jeszcze nie może być w 100% spokojny o utrzymanie. Co prawda przed nimi jeszcze cztery mecze, ale mają aż 8 oczek przewagi nad ekipą z Częstochowy. Lider zespołu, Chizoba pokazał się ostatnio z bardzo dobrej strony w pojedynku z Bogdanką LUK Lublin i to właśnie jego będą starali się powstrzymać w sobotę gracze Warty.

Asseco Resovia Rzeszów – Barkom Każany Lwów

sobota, 7 marca, godz. 20:00
Transmisja: Polsat Sport 1

Asseco Resovia w środę rozegrała spotkanie w Lidze Mistrzów, pewnie pokonując Knack Roeselare. Rzeszowianie znani są jednak ostatnio z dużych wahań formy. Z jakiej strony zaprezentują się w starciu z niżej notowanym Barkomem? W ich szeregach świetnie spisuje się Artur Szalpuk, a bardzo dobry mecz ma za sobą także Yacine Louati.

Drużyna ze stolicy Podkarpacia liczy na awans w tabeli – obecnie zajmuje 5. miejsce, tracąc do AZS-u Olsztyn 2 punkty. Barkom przyjedzie do Rzeszowa podbudowany zwycięstwem z Jastrzębskim Węglem, w którym pierwsze skrzypce grał Lorenzo Pope. Podopieczni Ugisa Krastinsa są na najlepszej drodze do utrzymania, ale przy 7 oczkach przewagi nad Częstochową wciąż muszą mieć się na baczności.

Energa Trefl Gdańsk – JSW Jastrzębski Węgiel

niedziela, 8 marca, godz. 14:45
Transmisja: Polsat Sport 1

Mecz w Gdańsku może okazać się kluczowy dla układu środka tabeli. Energa Trefl ma jedynie punkt przewagi nad Jastrzębskim Węglem. Obie ekipy nie są jeszcze pewne awansu do fazy play-off. Jastrzębianom mocno zaszkodziła porażka z Barkomem, która przyćmiła wcześniejsze kłopoty finansowe klubu.

Jak uregulowanie zaległości wpłynie na zespół? Na pewno Trefl Gdańsk tanio skóry nie sprzeda. Od początku sezonu podopieczni Mariusza Sordyla pokazują ogromny charakter. Co prawda w 23. rundzie musieli uznać wyższość Skry Bełchatów, ale nadal są groźni, zwłaszcza we własnej hali.

PGE Projekt Warszawa – Bogdanka LUK Lublin

niedziela, 8 marca, godz. 17:30
Transmisja: Polsat Sport 1

Prawdziwy hit czeka nas w niedzielę, kiedy PGE Projekt Warszawa podejmie Mistrzów Polski. Trudno wskazać tu wyraźnego faworyta. Obie drużyny borykają się z problemami: stołeczni są świeżo po wymagającym starciu w Lidze Mistrzów z Itasem Trentino, natomiast Bogdanka LUK Lublin wciąż czeka na powrót do pełnego składu.

W 24. rundzie podopieczni Stephane’a Antigi dopiero w tie-breaku pokonali Cuprum Gorzów. Do swoich niedzielnych rywali tracą w tabeli trzy oczka, więc nawet ewentualna wygrana nie pozwoli im jeszcze wskoczyć na pozycję wicelidera.

Indykpol AZS Olsztyn – InPost ChKS Chełm

poniedziałek, 9 marca, godz. 17:30
Transmisja: Polsat Sport 1

Na zakończenie 25. kolejki AZS Olsztyn zmierzy się z beniaminkiem z Chełma. ChKS zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli z siedmioma punktami przewagi nad końcem stawki. Zaledwie kilka dni temu chełmianie pokonali w ważnym meczu Ślepsk Suwałki, zapewniając sobie odrobinę spokoju.

AZS Olsztyn to rewelacja sezonu – z 42 punktami plasuje się na wysokim, 4. miejscu. W zaległym spotkaniu ze Skrą Bełchatów podopieczni Daniela Plińskiego zainkasowali komplet punktów, a liderem był Paweł Halaba. Olsztynianie są faworytami poniedziałkowego starcia i zapewne liczą na powtórzenie tego rezultatu.

PlusLiga