Rusza 22. kolejka PlusLigi! Szans na poprawienie swojej sytuacji w tabeli jest już coraz mniej. W tym tygodniu granie rozpocznie się w Kędzierzynie-Koźlu. Będzie to jedyne spotkanie w czwartek, 20 lutego. Najwięcej spotkań odbędzie się w piątek. Serię zamkną siatkarze PGE Projektu Warszawa i Cuprum Stilonu Gorzów w niedzielę, 23 lutego.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle dojdzie do głosu?
Jako pierwsi mecz 22. kolejki PlusLigi rozegrają u siebie siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, którzy podejmą Indykpol AZS Olsztyn. Dla ekipy Andrei Gianiego teraz liczą się każde punkty, bo 8. lokata w tabeli nie daje im gwarancji udziału w fazie play-off. Nie ma co ukrywać, że to po stronie Akademików upatruje się faworyta. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by ZAKSA zawalczyła o punkty. Na przełomie stycznia i lutego AZS rozegrał przecież tie-breaki z takimi zespołami jak Trefl Gdańsk czy będąca na ostatnim miejscu Politechnika Częstochowa. Mecz, który może dać komfort Kędzierzynianom rozpocznie się w czwartek, 20 lutego o godzinie 20:00.
Z Ligi Mistrzów na parkiety PlusLigi

W piątek zaplanowano aż trzy spotkania. Najpierw o 14:45 na parkiet wyjdą aktualni wicemistrzowie Polski. W dobrych nastrojach po zapewnieniu sobie awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, mogą pójść za ciosem na własnym podwórku. Po drugiej stronie siatki stanie Energa Trefl Gdańsk, który w pierwszej rundzie wyrwał Zawiercianom zwycięstwo w tie-breaku.
O 17:30 przyjdzie czas na mistrzów. LUK Lublin spotka się ze Ślepskiem Suwałki, który w ostatnim czasie gra bardzo nierówno. Podopieczni Dominika Kwapisiewicza z pewnością jednak zawalczą o punkty, bo na dole tabeli zrobił się ścisk.
Kilka godzin później, czyli o 20:30 swój mecz rozpoczną za to Częstochowianie, którzy dopiero co pożegnali się z Pucharem CEV. W rywalizacji z włoskim zespołem pokazali jednak, że potrafią wygrywać – być może uda im się powtórzyć to w starciu z Jastrzębskim Węglem?
Mecze z gatunku najważniejszych
W sobotę, 22 lutego również nie zabraknie ciekawych zestawień. Jeszcze kilka lat temu spotkanie Skry Bełchatów i Asseco Resovii Rzeszów byłoby siatkarskim świętem. Kilka miesięcy wstecz – określane hitem kolejki. Tyle że zespół Krzysztofa Stelmacha trochę zboczył z trasy i od początku roku przegrywał każde spotkanie. Żółto-czarni są na skraju, jeśli chodzi o ewentualny awans do play-off. Do ostatniej premiowanej awansem pozycji tracą dwa „oczka”, a więc muszą postarać się o punkty. Ekipa z Podpromia rozpocznie bój wyjazdowy z Bełchatowianami o 14:45.

A już wieczorem, o 20:00 prawdziwa „wisienka na torcie”. Świetnie radzący sobie beniaminek, ChKS Chełm zawita do Elbląga. Tam zagra z Barkomem Każany Lwów, który wciąż jest w grze o utrzymanie. Chełmianie w tabeli zajmują 12. miejsce, Lwowianie – o jedno niżej. Zespoły dzielą trzy „oczka”, a więc rezultat bezpośredniego spotkania może nieźle namieszać w tej strefie.
Na to, co zrobią poprzednicy, będzie patrzeć Cuprum Stilon Gorzów. Zespół Huberta Henno znów będzie zamykał kolejkę PlusLigi – tym razem w niedzielę, 23 lutego o 20:00 zagra z Projektem Warszawa. Gdy w pierwszej rundzie gościł stołecznych u siebie, przegrał 0:3. Teraz również zdecydowanie lepiej prezentuje się zespół ze stolicy Polski, natomiast dodatkowe punkty do tabeli będą ogromną motywacją Gorzowian. Oni również wciąż muszą oglądać się za siebie w klasyfikacji.
Zobacz również:
Tabela PlusLigi 2025/2026 – faza zasadnicza









