Strona główna » Czas rozliczeń nadchodzi. Teraz nie ma miejsca na pomyłki!

Czas rozliczeń nadchodzi. Teraz nie ma miejsca na pomyłki!

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

21. kolejka PlusLigi to już nie przelewki. Po jej rozegraniu, pozostanie już tylko pięć serii do zamknięcia fazy zasadniczej. Drużyny starają się o każdy punkt, który może być decydujący w walce o fazę play-off lub utrzymanie w ekstraklasie. Istotnych spotkań w tej kolejce będzie kilka. Pierwsze już w piątek w Jastrzębiu-Zdroju i Gorzowie Wielkopolskim!

Mocny przedsmak bitwy „na noże”

Już dawno nie było tak wyrównanego sezonu PlusLigi. Różnice punktowe w tabeli są minimalne, a liczba rozegranych meczów różni się u każdej z ekip. Najmniej, bo tylko 17 ma rozegranych PGE GiEK Skra Bełchatów, podczas gdy Ślepsk Malow Suwałki i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle mają już 20.

To właśnie te dwie ekipy otwierały 21. kolejkę ekstraklasy w środę. Można powiedzieć, że tie-break na północy Polski był przedsmakiem tego, co będzie się działo dalej. A będzie się działo dużo, bo niektóre spotkania mogą być kluczowe w kontekście przyszłości.

Arcyważny mecz w piątek 13-go

Już w piątek, 13 lutego o godzinie 20:00 Cuprum Stilon Gorzów zmierzy się u siebie ze Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa. Dla kogoś ta data będzie pechowa, bo wynik tego bezpośredniego pojedynku może później zaważyć na tym, kto utrzyma się w PlusLidze. W prawdzie Gorzowianie mają o sześć „oczek” więcej, ale podopieczni Ljubomira Travicy mają jeszcze o jeden mecz więcej do rozegrania. W pierwszej rundzie górą był Stilon – to właśnie zwycięstwo 3:2 było kluczowym momentem przełamania.

Tego samego dnia, o godzinie 17:30 Jastrzębski Węgiel podejmie na swoim terenie Skrę Bełchatów. W przypadku tej rywalizacji, stawką będzie udział w play-off. Wynik jeszcze nie przesądzi o tym definitywnie, ale dla żółto-czarnych zwycięstwo byłoby sporym krokiem ku dobremu. Obecnie zajmują bowiem dziewiątą pozycję, ze stratą tylko trzech „oczek” do szóstej.

Oni też jeszcze walczą

Drużyn, które muszą patrzeć za siebie jest więcej. Barkom Każany Lwów obecnie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. W ostatnich tygodniach pokazuje jednak, że potrafi urwać faworytom cenne punkty. Tym razem stanie przed wyzwaniem pokonania wicemistrza Polski. Lwowianie spróbują wziąć rewanż za 0:3 w pierwszej rundzie. Mecz odbędzie się w sobotę, 14 lutego o 14:45.

W lepszej sytuacji jest beniaminek, który zdołał odskoczyć swoim potencjalnym rywalom w walce o utrzymanie. Niemniej, każdy dodatkowy punkt byłby wsparciem do utrzymania bezpiecznej pozycji. ChKS Chełm w sobotę o 17:30 zagra więc z Asseco Resovią Rzeszów, która w pierwszej rundzie była górą po trzech setach.

Fotel lidera zmieni właściciela?

Na szczycie tabeli również trwa zacięta walka. Chodzi przecież o rozstawienie w fazie play-off, dlatego krzesełko lidera tak często wędruje w inne ręce. Hitem kolejki będzie starcie AZS-u Olsztyn z Projektem Warszawa. Stołeczni są aktualnie na drugim miejscu w klasyfikacji, ale po raz kolejny zawiedli w Lidze Mistrzów. Rodzi się więc pytanie, na ile odbudowani wyjdą na mecz z Akademikami, którzy wydają się być zespołem, w którym gra wszystko.

Mecz Olsztynian i Warszawian odbędzie się w niedzielne popołudnie – 15 lutego o 14:45. Po nim pozostanie do rozegrania tylko spotkanie Trefla Gdańsk i LUK-u Lublin, które rozstrzygnie się najprawdopodobniej w drugiej połowie marca.

Zobacz również:
Asseco Resovia zrobiła ważny krok. Louati: Chcemy być tak wielką drużyną jak oni

PlusLiga