20. kolejka PlusLigi przyniosła rewanżowe spotkanie Ślepska Malow Suwałki i PGE Projektu Warszawa. Goście grali mocno osłabieni, bo bez dwóch kluczowych graczy. Podopieczni Dominika Kwapisiewicza potrafili to wykorzystać, ale i tak dali rywalom doprowadzić do tie-breaka. Był to przede wszystkim mecz środkowych, natomiast świetną zmianę dał Brandon Koppers.
Niemrawy początek stołecznych
Warszawianie na wyjazdowy mecz wychodzili w osłabionym składzie – bez Kevina Tillie. Początek był bardzo zachowawczy, bowiem remis utrzymywał się do stanu 7:7. Pojawiło się kilka niedokładności i błędów po obu stronach. Stołeczni odskoczyli nawet na trzy „oczka”, gdy atak zerwał Asparuch Asparuchow. Na półmetku udało się jednak zniwelować straty gospodarzom, gdy słabszy moment zaliczył Firszt – 14:15. Wtedy coś się zmieniło. Suwalczanie zaczęli grać pewniej, w polu serwisowym kapitalnie czuł się Bartosz Filipiak i zrobiło się 21:18 w kluczowym momencie seta. Końcówka również była podyktowana przez gospodarzy, którzy wygrali z przewagą pięciu „oczek”.
Jedna zmiana w składzie, a jaka różnica
Bartosz Bednorz samodzielnie ustawił wynik na początku drugiego seta – 1:3. Nie był to jednak duży zapas, toteż szybko wyrównali gospodarze. W lepszym rezultacie przeszkadzały im natomiast błędy serwisowe po udanych akcjach. Przez dłuższy czas gra toczyła się punkt za punkt (8:8, 11:11). Obie ekipy bardzo solidnie wyglądały w ofensywie. Do czasu było tak też z przyjęciem, aż Jan Firlej nie zaskoczył zagrywką – 14:16. Wciąż gospodarzom nie udawało się ruszyć tym elementem rywali, a miało to kluczowe znaczenie w tym secie. Rozkręcał się Brandon Koppers, który zastąpił Firszta. Wkrótce skuteczność w ataku stracił Filipiak, a Warszawianie prowadzili już 22:18. Ostatecznie bilans punktowy był taki sam, co w premierowej partii, ale tym razem korzystniejszy dla Projektu.
Powrót Ślepska do ustawień fabrycznych
Poirytowani gospodarze wrócili z mocnym uderzeniem – 3:0. Liczne błędy serwisowe drużyny z poprzedniego seta odrabiał Henrique Honorato. Warszawianie jednak czujnie pilnowali Filipiaka i zatrzymali go dwa razy z rzędu. Można było stwierdzić, że jedni postawili na blok, a drudzy zagrywkę. Jankiewicz i Nowakowski posyłali asy, budując przewagę Ślepska. Zrobiło się 15:10, gdy zablokowany został Linus Weber. Warszawianie zacięli się i popełniali błędy coraz częściej. Gra punkt za punkt nie mogła przynieść dużych zmian. W prawdzie stołeczni odrobili potem na 20:17, ale Ślepsk szybko wrócił do pierwotnej przewagi i utrzymał ją do końca.
A więc tie-break!
Ekipa z Suwałk bardzo dobrze pracowała systemem blok-obrona. Udało się odskoczyć na 4:2, ale Warszawianie mieli wciąż stabilnego w ataku Bednorza. On razem z Koppersem na zagrywce doprowadził do remisu. Dużo było grania środkiem. Przyjezdni zbudowali zapas 10:8, ale nic po nim nie zostało. Bardzo wyrównanie toczył się ten set. Jednak gdy pomylił się Karol Jankiewicz, znów to Projekt był do przodu – 13:15. Gra obu ekip była bardzo uproszczona i nie zachwycała przez liczne błędy serwisowe. Gdy zablokowany został Jan Nowakowski, było 17:19. Dobre decyzje w końcówce dały Warszawianom trochę oddechu, bowiem zapewnili sobie walkę o punkty.
Bardziej skupieni w piątej partii wydawali się być goście. Od początku pracowali w bloku, a gdy Gomułka dostał piłkę na czystą siatkę, zrobiło się 1:3. Wydawało się, jakby gospodarze poddali się rywalom. W moment bowiem dystans zwiększył się do 2:7 przy błędach Ślepska. Wydawało się, że ten wynik ustawił seta już do końca. A jednak podziałał Asparuchow, a potem Nowakowski ze środka skończył na 9:10. Goście w końcówce postawili na to, co zawsze działało – blok – 10:13. Asem zakończył wszystko Bednorz.
MVP: Brandon Koppers
Ślepsk Malow Suwałki – PGE Projekt Warszawa 2:3
(25:20, 20:25, 25:20, 21:25, 10:15)
Składy zespołów:
Ślepsk: Honorato (14), Gallego (11), Filipiak (18), Asparuchow (18), Nowakowski (13), Jankiewicz (1), Mariański (libero) oraz Kubacki (libero) i Wierzbicki
Projekt: Firszt (1), Kłos (10), Firlej (2), Bednorz (20), Semeniuk (13), Weber (6), Wojtaszek (libero) oraz Koppers (15), Gomułka (9), Kozłowski, Olenderek (libero) i Strulak
Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi 2025/2026









