Strona główna » Światło powoli gaśnie w Częstochowie. Na szczycie pomieszczą się wszyscy

Światło powoli gaśnie w Częstochowie. Na szczycie pomieszczą się wszyscy

inf. własna

fot. PressFocus

PlusLiga powoli dociera do najważniejszego momentu. W pierwszy poniedziałek lutego zakończyła się 19. kolejka. W teorii wielkich zmian w tabeli po niej nie było – jedynie drużyny z podium zamieniły się miejscami. Kluczowym był jednak podział punktów u zespołów, które aktualnie zamykają klasyfikację. Coraz bardziej drży Steam Hemarpol Norwid Częstochowa.

Rotacja w TOP3

Bardzo gęsto zrobiło się w ostatnich tygodniach na szczycie tabeli. Wszystkie czołowe drużyny rozgrywają swoje mecze nie tylko na krajowym podwórku, ale rywalizują także w europejskich pucharach. Ma to bezpośrednie przełożenie na falującą formę.

Będący na pozycji lidera mistrz Polski, w 19. kolejce PlusLigi przegrał w tie-breaku z Asseco Resovią Rzeszów. Jednocześnie swoje pojedynki w trzech setach wygrywały Aluron CMC Warta Zawiercie i PGE Projekt Warszawa, który swoją drogą wreszcie wrócił na zwycięską ścieżkę po rewolucji kadrowej. To wszystko przełożyło się na nowy układ tabeli – liderem są teraz stołeczni, na 2. miejsce wskoczyli Zawiercianie, a dopiero pod nimi plasuje się LUK Lublin. Co ważne, podopieczni Michała Winiarskiego mają rozegrane o jedno spotkanie mniej od swoich sąsiadów.

Kto może powoli myśleć o play-off?

Różnice punktowe są niewielkie. Lider tabeli ma 38, a dwie kolejne ekipy po 36. Za ich plecami czają się jeszcze Rzeszowianie (34 punkty) i Olsztynianie (33 punkty). Oni również mają chrapkę na zajęcie jak najlepszej pozycji, która później będzie miała znaczenie w rozstawieniu play-off.

Do najlepszej „ósemki” niezmiennie wliczają się także Trefl Gdańsk, Jastrzębski Węgiel i Skra Bełchatów – mimo, że każdy z tych zespołów odniósł w minionym tygodniu porażki.

Światełko nadziei powoli gaśnie

Dalsza część tabeli pozostała bez zmian, jeśli mowa o rotacji na pozycjach. Nie oznacza to jednak, że wyniki 19. kolejki nie wpłynęły na nią znacząco.

Coraz goręcej robi się w Częstochowie. Zespół Ljubomira Travicy dzielnie walczył z AZS-em Olsztyn, ale ostatecznie udało im się ugrać zaledwie jeden punkt. Dobre i to, natomiast w ich sytuacji może być niewystarczające.

Częstochowianie zajmują niezmiennie ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem 12 punktów. O trzy „oczka” przed nimi są gracze Barkomu Każany Lwów, którzy ograli w weekend ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Na ich nieszczęście punktowali także inni potencjalni rywale w walce o utrzymanie. Siatkarze Huberta Henno na wyjeździe w Suwałkach zgarnęli komplet punktów, a beniaminek z Chełma wykorzystał słabość Skry Bełchatów, pokonując ją 3:1.

Zobacz również:
Wyniki i tabela PlusLigi 2025/2026

PlusLiga