Strona główna » Nie można mieć wszystkiego. LUK Lublin poniósł konsekwencje, potknięcia niespodzianek

Nie można mieć wszystkiego. LUK Lublin poniósł konsekwencje, potknięcia niespodzianek

inf. własna

fot. plusliga.pl

16. kolejka PlusLigi, to już przeszłość. W czubie doszło do konkretnych zmian. Na czele znów udało się wskoczyć stołecznym, a gonić muszą teraz mistrzowie Polski. Coraz większego rozpędu nabiera ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, a jak kosztowne potknięcia Indykpol AZS-u Olsztyn oraz PGE GiEK Skry Bełchatów przełożyły się na tabelę?

Trofeum jest, punkty niekoniecznie

Po paru kolejkach znów doszło w PlusLidze do zmiany panowania. Bogdanka LUK Lublin musi ustąpić, a miejsce mistrzów Polski zajął PGE Projekt Warszawa. Stołeczna drużyna na początku sezonu była na czele, lecz później złapała lekką zadyszkę.

Teraz na Warszawian nie ma jednak mocnych, a zespół czekał na swoją szansę. Podopiecznym Tommi’ego Tiilikainena w sobotę udało się pokonać w nieco 'przyrdzewiałym hicie’ JSW Jastrzębski Węgiel. Gościom pary wystarczyło wyłącznie na otwarcie. Pewna wygrana 3:1 cieszy sympatyków Projektu, a kolejną nagrodę MVP zgarnął Bartosz Bednorz. Zespół ma obecnie 34 punktów, mając 2 'oczka’ zapasu nad Lublinianami.

MiejsceDrużynaPunktyLiczba meczówWygrane Porażki
1.PGE Projekt Warszawa3415123
2.Bogdanka LUK Lublin3215114

Siatkarze Bogdanki LUK-u Lublin mają za sobą drobny 'blamaż’. Mistrzowie Polski są nie do zatrzymania, kompletując kolejne trofea. Za podopiecznymi Stephane’a Antigi ciężkie dwa tygodnie, gdzie walczyć trzeba było na każdym froncie. W Lidze Mistrzów drużyna stanęła na wysokości. Dodatkowo przed tygodniem zespół sięgnął po pierwszy, historyczny Puchar Polski. Seria skończyła się w meczu PlusLigowym z beniaminkiem. Lublin zamarł, a w twierdzy zwyciężyć udało się InPost ChKS-owi Chełm 3:1. Radości Chełmian nie było końca. Drużyna wykorzystała swoją szansę, a MVP wybrano Remigiusza Kapicę.

Podrażniona Resovia punktuje

Asseco Resovia Rzeszów ma za sobą porażkę w finale TAURON Pucharu Polski. Dodatkowo w szatni ma wrzeć, a nie każdy jest zadowolony z personalnych wyborów trenera Botti’ego. Aby zamknąć usta niedowiarkom zespół nie zawiódł, znów przypominając, że celem jest medal mistrzostw Polski. W 16. kolejce łupem Rzeszowian padło wyjazdowe spotkanie z Cuprum Stilon Gorzów 3:0. Nie do zatrzymania była para Artur Szalpuk i Klemen Cebulj. Swoje dokładał także Danny Demyanenko.

Było to kolejne ważne zwycięstwo Rzeszowian. Zespół nie odnotował kolejnego niepotrzebnego potknięcia. Poza tym, w obliczu potknięcia paru innych drużyn, Resovia wskoczyła na 3. miejsce. Obecnie drużyna ma na koncie 29 punktów, niezmiennie goniąc ścisły top.

Zadyszka niespodzianek?

Nowy rok nie rozpieszcza Indykpol AZS-u Olsztyn oraz PGE GiEK Skry Bełchatów. Niedawno zespoły biły się o podium, a teraz notują spadek. Choć ścisk w górnej części tabeli jest niesamowity, to ostatnie kolejki wyraźnie pokazują, że ważne jest nawet pojedyncze 'oczko’, a w PlusLidze każdy może wygrać z każdym. Siatkarzom z Olsztyna z ostatniego spotkania udało się wyjść obronną ręką, lecz Barkom Każany Lwów nie odpuszczał do końca. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Akademików 3:2, a 2 cenne punkty sprawiają, że zespół ma tyle samo punktów na koncie, co grupa z Rzeszowa.

Coraz niżej jest Aluron CMC Warta Zawiercie. Podopiecznych trenera Michała Winiarskiego tym razem jednak czekała krótka pauza, a mecz ze Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa zostanie rozegrane w innym terminie.

MiejsceDrużynaPunktyLiczba meczówWygranePorażki
3.Asseco Resovia Rzeszów2915105
4.Indykpol AZS Olsztyn2914104
5.Aluron CMC Warta Zawiercie271495
6.PGE GiEK Skra Bełchatów281495

Z przeszkodami mierzy się PGE GiEK Skra Bełchatów. Ostatnio drużyna zmagała się z problemami zdrowotnymi, a teraz do tego doszła kolejna porażka. Jedna z największych niespodzianek pierwszej części sezonu, w rundzie rewanżowej, na ten moment, nie zachwyca. W Bełchatowie przedłużono już część kontraktów, w tym podpisano trenera Krzysztofa Stelmacha, który odmienił drużynę. Nie zmienia to jednak faktu, że ekipa przegrała z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle 1:3. Najlepszym graczem wybrano Rafała Szymurę. Świetnie zaprezentował się też Karol Urbanowicz.

Twierdza obroniona!

Własną twierdzę po raz kolejny obroniła Energa Trefl Gdańsk. Za Lwami jednak ciężki pojedynek. Choć zespół trenera Mariusza Sordyla zwyciężył 3:2, to Ślepsk Malow Suwałki potwierdził, że wraca na właściwe tory. Ekipa ponownie postraszył faworytów, którzy dalej zajmują 7. miejsce. Czołowa ósemka zatem jest, ale w Trójmieście każdy ma apetyt na coś więcej. MVP spotkania został Piotr Orczyk, który cały czas dotrzymywał kroku Aleksiejowi Nasewiczowi. Obecnie drużyna ma na koncie 26 'oczek’.

Wygrane drużyną z Kędzierzyna-Koźla, Suwałk oraz Chełma pozwoliły zdystansować się od strefy bezpośrednio zagrożonej opuszczeniem PlusLigi. Po 11 punktów mają natomiast zespoły ze Lwowa, Częstochowy i Gorzowa, które muszą mieć się na baczności. Pełen skrajności jest ten sezon polskiej ekstraklasy, a grania dalej sporo.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz PlusLigi na sezon 2025/2026

PlusLiga