Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Orczyk: Powoli wychodzimy z dołka

Piotr Orczyk: Powoli wychodzimy z dołka

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze z Zawiercia wrócili na ścieżkę zwycięstw.  Po gorszym okresie Aluron CMC odniósł szóste zwycięstwo w sezonie. – W końcu gra sprawiała na taką radochę, jak na początku sezonu – powiedział po wygranej w starciu z akademikami z Olsztyna Piotr Orczyk. Zawiercianie pokonali rywali w trzech setach.

To nie było łatwe spotkani ani dla gospodarzy, ani dla przyjezdnych. Szybciej wiatr w żagle złapali zawiercianie i utrzymali to niemal do końca. – W końcu gra sprawiała na taką radochę, jak na początku sezonu. Myślę, że było to widać. Nie było widać natomiast tego, ze brakuje nam ambicji czy woli walki. Pokazaliśmy to wszystko w tym spotkaniu i zasłużenie wygraliśmy – ocenił Piotr Orczyk.



Rywale zupełnie nie potrafili wstrzelić się zagrywką. Popełniali w tym elemencie bardzo dużo błędów, w większości takich zupełnie niepotrzebnych. Ekipa z Zawiercia w tym elemencie grała dużo lepiej. To pomagało jej w poczynaniach na siatce (siedem bloków i dziewięć wybloków. Również w ataku Aluron CMC spisywał się lepiej. Choć akademicy starali się dotrzymywać im kroku. W dwóch pierwszych partiach oni również starali się grać dobrze na siatce.

Szczególnie te dwa pierwsze sety były zacięte i wszystko rozstrzygało się w końcówkach. Cieszę się, że to my rozstrzygaliśmy je na swoją korzyść. W meczu z Resovią było zupełnie odwrotnie. Cieszę się też, że gdy w trzecim secie AZS Olsztyn wychodził na kilkupunktowe prowadzenie, potrafiliśmy w jednym momencie seta wrócić do gry i ostatecznie wygrać cały mecz 3:0 – przyznał Orczyk, który wybrany został najlepszym zawodnikiem spotkania. Przyjmujący zdobył w nim 13 punktów – w tym 12 atakiem, w którym uzyskał 63% skuteczności. Orczyk przyjął również najwięcej zagrywek rywali – 18, uzyskując 48%  skutecznego i 24% perfekcyjnego przyjęcia.

Obecnie Aluron CMC ma na koncie sześć wygranych i pięć porażek. Wszyscy w drużynie patrzą też pozytywnie w przyszłość. –  Nie ma co ukrywać, że dopadł nas dołek fizyczny. Być może bardziej niż inne drużyny. Cieszę się, że powoli z niego wychodzimy. Już poprzedni mecz pokazał, że idziemy w dobrą stronę. Wtedy nie wygraliśmy nawet żadnego seta, ale czułem, że powoli wracamy do tego swojego wcześniejszego poziomu. Teraz zakręciliśmy się jeszcze bliżej tego poziomu. Miejmy nadzieję, że już na stałe wracamy do swojej wcześniejszej dyspozycji i będziemy odnosić zwycięstwa – zakończył Orczyk.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved