Jelena Blagojević zaledwie cztery dni temu zapisała się w historii siatkówki jako pierwsza trenerka spoza Polski w zawodowej lidze siatkarskiej. Po rozwiązaniu kontraktu z dotychczasowym trenerem KS Developres Rzeszów, Cesarem Hernandezem Gonzalezem, Serbka dostała ofertę, której odrzucić nie mogła – Nie planowałam i nie myślałam, że tak się stanie – komentuje była siatkarka w rozmowie z tauronliga.pl.
Wielka, niespodziewana szansa
Jelena Blagojević jest niezwykle utytułowaną siatkarką, która z Polską siatkówką związana jest od bardzo dawna. W sezonie 2025/26 po raz pierwszy zasiadła na ławce trenerskiej Developresu Rzeszów w roli asystentki trenera. Po zwolnieniu trenera Gonzaleza Serbka stała się dla władz klubu naturalnym wyborem na nowego szkoleniowca i błyskawicznie otrzymała ofertę objęcia nowej, wymagającej roli. Podjęła jednak rękawicę i pomimo zupełnie innych planów na trwające rozgrywki, zaakceptowała ofertę – Chciałam spokojnie wchodzić w to wszystko. Planem było, że w tym sezonie uczyć się, rozwijać, zobaczyć inne perspektywy, inny sposób pracy i odnaleźć siebie w tym wszystkim. Dopiero w kolejnym sezonie można byłoby planować zaczęcie czegoś więcej. Niestety obecna sytuacja jest taka, że trudno wyrokować, dlaczego sprawy potoczyły się w ten sposób. – komentuje w rozmowie z ligowymi mediami Blagojević – Jestem w takiej trochę niekomfortowej sytuacji, bo jednak oprócz TAURON Pucharu Polski, broniliśmy się wynikami. Postanowiono jednak rozstać się z trenerem. To jest decyzja klubu, ja w to nie wnikam i nie interesuję się tym. Muszę zaakceptować tę rolę i jakoś sobie z tym poradzić. Jest parę rzeczy, które w ostatnim czasie nie zawsze dobrze funkcjonuje w naszej grze i trzeba to zmienić. Jeśli przez dłuższy czas pracuje się w określony sposób, trudno jest szybko wprowadzić znaczące zmiany. Na pewno będzie potrzeba dużo czasu i cierpliwości, żeby te pomysły, które mam przełożyć na boisko. – podsumowała swoją sytuację w klubie Serbka.
Z boiska na ławkę trenerską
Objęcie roli asystentki trenera tak ważnego i utytułowanego zespołu jak Developres Rzeszów samo w sobie było już wielkim wyzwaniem dla Jeleny Blagojević. Serbka wiele osiągnęła na siatkarskich boiskach jako zawodniczka. Nowa rola to jednak nowe wyzwania i trudności – Chcę się codziennie rozwijać i uczyć. Na pewno to, że byłam z dziewczynami od początku, dało mi trochę pewności siebie. Już w tej organizacji czuję się dobrze i po prostu jestem w stanie kontrolować już te trening, ćwiczenia itd. Jako drugi trener też miałam bardzo dobrą komunikację z dziewczynami, opartą na szczerości oraz innych konkretnych rzeczach. One wiedzą, że ja dla nich nie jestem koleżanką, jak gdzieś tam pisano czy mówiono. Nawet jako drugi trener wiele od nich wymagałam. Teraz muszę tylko przyzwyczaić się do tego, że to ja jestem pierwszą osobą odpowiedzialną i tą, która podejmuje decyzje. Po tych paru treningach widzę, że dziewczyny to zaakceptowały. Oczywiście gdzieś tam były pytania, ale jak wcześniej wspomniałam, jesteśmy w tym razem. One pomagają mi, a ja, razem ze sztabem pomagam im, żeby ta siatkówka na boisku wyglądała lepiej jakościowo. – mówi trenerka o sytuacji w klubie. Pomimo wielkich zmian, w Rzeszowie nie wybrano jeszcze asystenta na nowo kompletowanej ławce trenerskiej. Blagojević została więc na placu boju niemalże sama, w pełni odpowiadając za przygotowanie zawodniczek do nadchodzących wielkimi krokami niezwykle ważnych ligowych spotkań – Myślę, że już na sobotni mecz asystent będzie w zespole. Było parę zainteresowanych osób, które dzwoniły w tej sprawie. Z kilkoma osobami to ja się kontaktowałam, ale wśród nich było parę, które miały już inną pracę. Wkrótce klub powinien oficjalnie ogłosić asystenta. Potrzebujemy pomocy, bo jesteśmy tylko z Michałem. Powiedziałam więc dziewczynom, że na razie jesteśmy tu sami, żeby im pomóc, a one muszą pomóc nam. Myślę, że to są relacje, które na razie funkcjonują dobrze. – podsumowała Serbka. Już dzisiaj wiemy, że rozmowy z kandydatami zostały zakończone, a na stanowisko asystenta trenerki wybrano Sergieja Kapelusa.
Zobacz również:
Trener złożył dymisję po blamażu z beniaminkiem









