Noumory Keita jakiś czas temu zaczął starać się o zmianę federacji. Wniosek złożony przez Malijczyka miał dotyczyć reprezentacji Włoch. Okazuje się jednak, że Malijczyk „ma kilka ofert”. Siatkarz zdradził to w wywiadzie dla „Corriere dello Sport”.
Showman z Mali
Noumory Keita jest w ostatnim czasie na językach siatkarskiego świata. Przede wszystkim ze względu na swoje umiejętności sportowe, bo jest kluczową postacią klubu z Werony i robi tam niesamowite wyniki. Został m.in. najlepiej zagrywającym i najlepiej punktującym Pucharu Włoch 2025. Pobił także rekord w liczbie zdobytych punktów podczas tego turnieju – w ciągu trzech spotkań zanotował ich aż 90. Zdominował też indywidualne statystyki ligowe.
Siatkarz znalazł się jednak w centrum uwagi także ze względu na swoje plany o zmianie federacji. Malijczyk od kilku lat występuje w Serie A, bowiem do klubu z Werony dołączył w sezonie 2022/2023. Tak spodobało mu się we Włoszech, że postanowił starać się o tamtejszą licencję. Dzięki niej, mógłby grać w reprezentacji Italii, a dodatkowo w Serie A nie występowałby już jako obcokrajowiec.
Miały być Włochy, chce go też… Francja
Początkowo mówiło się o jego ewentualnym procesie naturalizacji tylko w kontekście reprezentacji Włoch. Teraz jednak ten temat stał się pewnego rodzaju konkursem. Bo już nie tylko mistrzowie świata chcą go mieć u siebie. Noumory Keita w wywiadzie dla „Corriere dello Sport” przyznał, że otrzymał też „ofertę” z Francji…
– To prawda, mam wiele ofert, ale znowu, zobaczymy, co się stanie. Na razie nic nie mogę powiedzieć. Ale tak, mam kilka ofert – powiedział Malijczyk, jednocześnie unikając odpowiedzi na temat statusu jego wniosku o włoskie obywatelstwo.
O paszport nie jest tak łatwo
Trzeba przyznać, że sytuacja wydaje się być kuriozalna. O ofertach można mówić w kontekście transferów ligowych, a nie zmiany federacji. Tym bardziej, że z reguły o takiej możliwości decydowały choć minimalne powiązania z danym krajem. Wassim Ben Tara czy Igor Grobelny, którzy starali się o zmianę federacji na polską, nie otrzymali zielonego światła. Za Keitą przemawia jednak fakt, że w przeciwieństwie do wymienionej dwójki – on nigdy wcześniej nie grał dla innej reprezentacji.
Pozostaje czekać na to, jak rozwinie się sytuacja. Należy pamiętać, że w ostatnim czasie Światowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) zaostrzyła przepisy dotyczące naturalizacji zawodników.









