Strona główna » Sensacyjny spadek Częstochowian. Gorzkie słowa Ryszarda Boska

Sensacyjny spadek Częstochowian. Gorzkie słowa Ryszarda Boska

przegladsportowy.pl

fot. Marek Osuchowski /plusliga.pl

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa pożegna się z PlusLiga. Fatalny i absolutnie niespodziewany los przypieczętowała porażka z PGE GiEK Skrą Bełchatów. W rozmowie z Edytą Kowalczyk z Przeglądu Sportowego zaskoczenia nie krył także mistrz olimpijski, Ryszard Bosek. – Do Norwida trafili zbyt doświadczeni zawodnicy i trenerzy, żeby chodziło o brak umiejętności. One nagle nie zniknęły. Musiało też chodzić o względy organizacyjne — uważa. 

Bolesny spadek

Spadek Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa z PlusLigi został okrzyknięty największą sensacją ostatnich lat. Mimo solidnego składu „na papierze” i obecności takich gwiazd jak Luciano De Cecco, drużyna nie zdołała utrzymać się w elicie. Los Częstochowian przypieczętowała środowa porażka 0:3 z PGE GiEK Skrą Bełchatów. Choć do końca sezonu pozostały dwa mecze, zespół nie ma już nawet matematycznych szans na ratunek.

Legendarny siatkarz Ryszard Bosek nie krył ogromnego zdziwienia. On sam przez lata był związany z AZS-em Częstochowa, innym klubem spoad Jasnej Góry, który spadł z PlusLigi i zniknął. Bosek sugeruje, że przyczyna degradacji mogła leżeć w kwestiach organizacyjnych, a nie sportowych, gdyż doświadczonym zawodnikom trudno zarzucić brak umiejętności. Norwid Częstochowa zachował trzon zespołu z poprzednich rozgrywek, a przed sezonem zakontraktował chociażby Luciano De Cecco, choć było to wynikiem wykipienia kontraktu przez włoski klub nadziei francuskiego rozegrania – Amira Tizi-Oualou

Zmiana szkoleniowca za późno? 

Od początku sezonu z klubu dochodziły średnie wieści. Pierwszym potężnym szokiem było rozstanie z trenerem Guillermo Falaską, później jego asystentem. Do tego doszło tajemnicze rozwiązanie kontraktu z libero – Mateuszem Masłowskim. Miejsce Falasci zajął doświadczony, Ljubomir Travica. Niewiele to pomogło i do tej pory Częstochowianie mają na swoim koncie jedynie cztery zwycięstwa. Wybitny reprezentant Polski zastanawia się czy Travica do końca zdawał sobie sprawę, jak wygląda sytuacja w zespole.–  To jest rozsądny trener, ale raczej było już za późno, by cokolwiek uratować — uważa Bosek.

Przed Norwidem Częstochowa jeszcze dwa mecze: w sobotę zagra na wyjeździe z Treflem Gdańsk, a 21 marca z Bogdanką LUK Lublin. 

PlusLiga