Reprezentacja Polski siatkarzy do lat 21 dalej jest w grze o względnie wysokie miejsce mistrzostw świata. Podopieczni Piotra Grabana w sobotę pokonali Kubańczyków – 3:0. To natomiast dało im przepustkę do gry o 5. miejsce. W niedzielnym pojedynku naprzeciwko biało-czerwonych staną Francuzi.
Spacerek na otarcie łez
W piątek reprezentacja Polski do lat 21 odpadła z gry o medale. Polakom pozostała jednak walka o 5. miejsce, lecz na ich drodze stanęła kubańska kadra.
Początek sobotniego spotkania mógł sugerować, że łatwo nie będzie, jednak biało-czerwona drużyna spisała się na medal. Początkowo rezultat oscylował wokół remisu, choć przez moment więcej do powiedzenia mieli Kubańczycy – 8:5. Po paru minutach gry punkt za punkt Polaków dopadł kolejny zastój – 10:15. Choć nic nie zwiastowało poprawy biało-czerwonych, to jednak w końcu udało się ruszyć z miejsca – 13:18, 19:19. W szeregach Kubańczyków pojawiły się nerwy i frustracja, a to z kolei pozwoliło podopiecznym trenera Grabana kontynuować rajd – 25:20. Wygrana była w dużej mierze zasługą Wojciecha Gajka, który zdobył aż 7 punktów. Do końca w odwrócenie losów seta wierzyła zaś para Carlos Javier Pereira Larea – Daniel Guillermo Martinez Campos.
Porażka na finiszu siatkarzom z Karaibów wcale nie podcięła skrzydeł. Od stanu 7:6 jednak, to biało-czerwoni zaczęli coraz odważniej przejmować inicjatywę. Polacy świetnie spisywali się w polu serwisowym, utrudniając rywalom kreowanie swoich okazji. Rezultat zaczął coraz bardziej się rozjeżdżać – 12:8, 17:10, a Kubańczykom wyraźnie brakowało pomysłu na grę. Do Gajka dołączyło wreszcie lewe skrzydło, a punktować niedociągnięcia oponentów zaczął też duet Michał Grzyb i Jakub Kiedos. Choć w końcówce przeciwnikom udało się nieco podgonić wynik, to i tak za moment było już 2:0 dla Polaków – 25:20.
Szybkie 3:0?
Jednostronnie było także w trzecim secie, choć z początku nic na to nie wskazywało – 8:7, 8:10, 12:12. Ofiarnie dalej grał Carlos Javier Pereira Larea, lecz nic to nie dało. Na stanie 16:15 kubańska ofensywa zatrzymała się jednak, a swojego domknęła biało-czerwona drużyna. Po stronie przeciwników nie brakowało pomyłek, zaś śladem poprzednich setów końcówki wyraźnie im nie sprzyjały. Tak też było i tym razem, kiedy po paru wymianach z wygranej cieszyła się już reprezentacja Polski – 25:19. Była to partia Kiedosa, lecz swoje do powiedzenia miał też środek siatki – Aleksander Maciejewski oraz Kamil Urbańczyk. O 5. miejsce podopieczni Piotra Grabana zagrają w niedzielę z Francuzami, którzy także czują spory niedosyt. Początek spotkania zaplanowano na 5 rano czasu polskiego.
Polska – Kuba 3:0
(25:20, 25:20, 25:19)
Składy zespołów
Polska: Bień (1), Kiedos (14), Potrykus (2), Urbańczyk (3), Maciejewski (7), Gajek (20), Jurczyk (libero) oraz Becker, Grzyb (9), Rybak
Kuba: Oviedo (1), Larrea (15), Morejon (5), Masso (5), Flaquet (4), Martinez (7), Alvarez (libero) oraz Gonzalez (4),
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw świata siatkarzy do lat 21