Strona główna » Mistrzostwa świata siatkarek. Koncert mimo potknięcia! Dziura w defensywie Dominikanek

Mistrzostwa świata siatkarek. Koncert mimo potknięcia! Dziura w defensywie Dominikanek

inf. własna

fot. volleyballworld.com

Mistrzostwa świata siatkarek wkraczają w decydującą fazę. Jako kolejne w ćwierćfinale zameldowały się Brazylijki, które wygrały z Dominikankami – 3:1. Kolejne rewelacyjne spotkanie rozegrała Gabi, prowadząc zespół wprost do 1/4 finałów.

Nieoczekiwany zwrot akcji?

W szóstym już spotkaniu 1/8 finałów tegorocznych mistrzostw siatkarek nie zabrakło na początku niespodzianki. Naprzeciwko siebie stanęły bowiem faworyzowane Canarinhos, które czekał pojedynek z Dominikankami. Podopieczne Ze Roberto fatalnie weszły w mecz, oddając rywalkom pierwszego seta za bezcen. Siatkarki z Karaibów w kolejnych odsłonach były jednak bezradne, przegrywając – 1:3.

Początek spotkania należał do wyrównanych, a oba zespoły wzajemnie się badały. Rezultat zaś oscylował wokół remisu – 5:5, 9:9. Niespodziewanie Brazylijki złapały poważny zastój, a korzystające z tego Dominikanki nie brały jeńców. Świetna postawa w obronie pozwoliła im na odskoczenie – 14:10. Taka przewaga była w dużej mierze zasługą Gaila Ceneida Gonzalez Lopez, którą wspierała chętnie Martinez i Pena Isabel. Choć Kanarkom udało się złapać kontakt – 16:17. To sama końcówka należała do dość jednostronnych, a za moment z wygranej na inaugurację cieszyła się już drużyna z Karaibów – 25:18.

Podrażnione takim obrotem spraw Brazylijki nie dały za wygraną, biorąc sobie do serca słowa, że rola faworyta zobowiązuje. Bezradne Dominikanki mogły jedynie rozkładać ręce, a niewiele wskórać mogła nawet Brenda Castillo – 0:6, 1:12. Kolejne minuty mijały, zaś nominalne gościnie czerpały korzyści głównie z pojedynczych potknięć rywalek – 4:19. Chwilę później był już remis – 1:1 – 25:12. Osamotniona Matos niewiele mogła, nie do zatrzymania były zaś Julia Bergmann i Diana Duarte. Aż trzy asy serwisowe zdobyła natomiast Roberta Rattke.

Plama wymazana

W trzeciej odsłonie spotkania Dominikanki zdołały się jeszcze podnieść i powalczyć. Choć było o to trudno, to względnie starały się trzymać rozpędzonych przeciwniczek – 4:3, 9:7. Z czasem jednak rezultat zaczął się rozjeżdżać, a na Canarinhos nie było mocnych. Siatkarki z Karaibów niezmiennie miały problemy w przyjęciu. Dodatkowe korzyści przynosiła im czujna gra na środku siatki – 13:7, 22:16. Po kątach oponentki rozstawiała Gabriela Braga Guimaraes, której niestraszna była Jiniery Martinez. Duża przewaga dała Brazylijkom nieco spokoju w końcówce i pełny komfort – 25:20.

Czwarta partia była teatrem jednego aktora. Siatkarki z Ameryki Południowej robiły co chciały, a Ze Roberto mógł odetchnąć z ulgą. Faworytki już na starcie zaczęły budować sobie solidną zaliczkę – 4:0, 10:4. Sfrustrowane zaś Dominikanki w końcu same wywiesiły białą flagę, przegrywając – 12:25. Cały zespół spisał się na medal, jednak w fantastycznym stylu finiszowała przede wszystkim Rosamaria Montibeller.

Brazylia – Dominikana 3:1
(18:25, 25:12, 25:20, 25:12)

Składy zespołów
Brazylia: Diana (10), Macris, Julia (6), Gabi (21), Kisy (2), Bergmann (12), Marcelle (libero) oraz Rosamaria (11), Roberta (4), Tainara
Dominikana: Gonzalez (5), Pena Isabel (3), De la Rosa, B. Martinez (8), J. Martinez (9), Gaila (15), Castillo (libero) oraz Perez, Matos (6), Guillen (3), Caraballo

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw świata siatkarek 2025

PlusLiga